Fontanny Szczecina- doniesienia prasowe

Aleja Fontann według Akcentu

Not. end 05-05-2006 , ostatnia aktualizacja 05-05-2006 19:30

Mówi architekt Leszek Świątek, główny projektant:

Wzdłuż alei, od pl. Lotników do pl. Grunwaldzkiego wić się będzie "wstęga wodna" w formie rampy w okładzinie kamiennej. Woda z rampy będzie płynąć od pl. Lotników do pierwszego basenu, na drugim końcu oblewać ma marynarza, który pozostanie na swoim miejscu, ale ma być wkomponowany w całość założenia. Oprócz stojącej i tryskającej wody w basenach, będzie więc też woda płynąca, w ciągłym ruchu.

W basenach zaproponowaliśmy trzy rodzaje wodotrysków. Pierwszy to prosty wodotrysk w górę z możliwością przerywania strumienia. Woda może tryskać na różnej wysokości. W środkowym basenie - efekt buzującej wody i ostatni to woda oblewająca kamienie. Nie są to więc skomplikowane rzeczy, ale jeśli jest ich wystarczająco dużo, są podświetlone, a zgodnie z naszym projektem każdy z nich będzie iluminowany i dodatkowo mogą zmieniać kolory - to efekt będzie bardzo dobry.

Pawilony między fontannami będą jednolite, w formie ramy, ale materiał, z którego będą zrobione, to jeszcze sprawa otwarta. Dopiero ustalamy, czy będzie to klejone drewno, czy beton.

Asfalt, którego dziś w alei jest dużo, zostanie tylko na dwupasmowej ścieżce rowerowej zaplanowanej po jednej stronie, po drugiej będzie deptak - poszerzony w stosunku do obecnego. Są pomysły, żeby pod jego nawierzchnię wprowadzić światłowód i w ten sposób uzyskać nocą efekt świetlnego pasma, co dodatkowo uatrakcyjniłoby to miejsce. 

 
 
Aleja Fontann po nowemu 

Podświetlane przebudowane fontanny, szerszy deptak i nowe ładne pawilony gastronomiczne - aleja fontann wkrótce ma zmienić się nie do poznania. Dokumentacja jest już gotowa, teraz miasto szuka pieniędzy na budowę.

Założenie jest takie: aleja ma się stać atrakcyjnym miejscem spacerów z estetycznymi ogródkami gastronomicznymi i fontannami, przy których miło się zatrzymać. Dziś jest brzydka i musi się zmienić.

Pomysłów na jej uatrakcyjnienie było wiele, samo miasto ogłaszało dwa konkursy architektoniczne na wizję zagospodarowania tego miejsca. Ostatni - półtora roku temu. Zwyciężyła wówczas koncepcja pracowni projektowej Akcent. I to właśnie ona ma być w końcu zrealizowana. Architekci musieli ją jednak dostosować do potrzeb miasta, które narzuciło m.in. pozostawienie wyremontowanych w ubiegłym roku basenów, odtworzenie deptaka wzdłuż alei i uratowanie alei lipowej. Dziś drzewa mają zbyt mało miejsca i niszczeją, stąd w koncepcji szeroki pas zieleni między krawężnikiem a ciągiem spacerowym. Baseny z fontannami nie będą tak wielkie jak obecnie, bo szerszy ma być ciąg spacerowy (teraz jest to coś w rodzaju wyasfaltowanego chodnika wzdłuż ulicy). Dokumentacja techniczna jest gotowa, biuro architekta miasta, które prowadzi temat, na dniach wystąpi o pozwolenie na budowę. Wciąż nie wiadomo jednak, jak sfinansowana zostanie inwestycja. Z przygotowanego kosztorysu wynika, że na samą przebudowę fontann potrzeba ok. 2 mln zł. Miasto nie ma tyle pieniędzy.

- Ale mamy dwie możliwości ich zdobycia - zapewnia Hans Van de Sanden, pełnomocnik prezydenta ds. rewitalizacji. - Pierwsza to aplikowanie o fundusze pomocowe. Problem jednak w tym, że najbliższy nabór może być dopiero na przełomie roku, a to późno, zważywszy na to, że podpisanie umowy to dopiero początek. Dlatego działamy dwutorowo i jednocześnie rozmawiamy ze sponsorem.

Niewykluczone, że przebudowę alei fontann sfinansuje któraś z firm realizujących jeden z kontraktów w ramach "Programu poprawy jakości wody w Szczecinie" (cały program wart jest 288 mln euro, z czego 190 mln to bezzwrotna pomoc unijna).

- Rzeczywiście jest taki zwyczaj, że firma, która kończy kontrakt, coś po sobie zostawia - potwierdza Tomasz Makowski, rzecznik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. - Tak się stało w przypadku dwóch zakończonych już kontraktów. Wszystkie inwestycje wykonywane w ramach tego programu są zlokalizowane w miejscach mało dostępnych lub wręcz ukrytych, a chcielibyśmy, żeby po każdym pozostał ślad. Ponieważ kojarzymy się z wodą, wybieramy tematy z tym związane. Aleja fontann pasuje jak ulał, więc już ją zasugerowaliśmy kontrahentom. Ostateczna decyzja należy oczywiście do firmy, ale jestem dobrej myśli.

Miasto chciałoby, żeby przebudowa fontann ruszyła już latem. Jeśli tego terminu uda się dotrzymać, woda w upiększonej alei mogłaby popłynąć wiosną.

Urząd Miasta porozumiał się już z gastronomikami, którzy dzierżawią ogródki w alei. Zgodzili się oni sfinansować przebudowę pawilonów (ze wstępnych szacunków wynika, że koszt każdego z nich to ok. 200 tys. zł ).

- Co zrozumiałe, gastronomicy chcą w zamian zapewnienia długoletniej dzierżawy i taki wniosek do miasta już wpłynął - podkreśla Hans Van de Sanden.

Co już zasponsorowały firmy? 

• Wzorowane na historycznym wizerunku ogrodzenie wokół odrestaurowanej fontanny na pl. Orła Białego ufundowały firmy: Pfeiffer, Uponor Polska i Infra Warszawa, które prowadziły renowację kanalizacji pod ul. Ku Słońcu i Bohaterów Warszawy.

• 10 tys. zł na renowację szczecińskich zabytków ofiarowała firma Hydrobudowa 6 Warszawa, która w ramach kontraktu wybudowała pompownię Górny Brzeg.

 
Rewitalizacja Alei Fontann jeszcze w tym roku

2006-04-24, Piotr Kołodziejski

Blisko 2 miliony złotych ma kosztować rewitalizacja Alei Fontann w Szczecinie. 

Inwestycja ruszy jednak jeśli miasto dojdzie do porozumienia z grupą firm zainteresowanych gruntowną modernizacją tej części miasta. Pełnomocnik prezydenta miasta do spraw rewitalizacji Hans van de Sanden mówi, że jeśli rozmowy zakończą się pomyślnie, to inwestycja może ruszyć jeszcze w tym roku. W ramach remontu przewiduje się wymianę chodnika w środku Alei, a także zwiększenie liczby fontann oraz postawienie w miejsce starych, nowych pawilonów, które będą pasować wyglądem do otoczenia.

 
8 maja 2006

Jeśli znajdą się pieniądze
Nowe oblicze fontann

Większa liczba fontann i ozdób wodnych, więcej miejsca dla pieszych, mniej pawilonów gastronomicznych i nowa ścieżka rowerowa. Tak w zarysie wyglądać ma zmodernizowana aleja fontann w Szczecinie. Miasto ma już nawet pozwolenie na budowę. Nie ma jednak jeszcze na ten cel pieniędzy.

Szukamy różnych rozwiązań zapewnia Hans van de Sanden, pełnomocnik prezydenta Szczecina ds. rewitalizacji. Jedną z opcji jest pozyskanie dofinansowania ze środków pomocowych. Niestety, nasze przedsięwzięcie nie ma raczej szans na pieniądze z tak zwanego funduszu norweskiego. Z drugiej strony, nowe zasady podziału środków unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego są jeszcze w trakcie opracowywania. Nie wiemy więc, jakie będą priorytety RPO i czy modernizacja alei będzie możliwa. Tak naprawdę działamy nieco "na ślepo".

Problemy z finansowaniem przebudowy ciągu od pl. Grunwaldzkiego do pl. Lotników to niejedyny kłopot programu rewitalizacji Szczecina. Na tej samej liście przedsięwzięć poszukujących źródeł finansowania znalazły się m.in. projekty budowy parkingów podziemnych w centrum Szczecina, miejska strefa piesza, rewitalizacja terenów nadodrzańskich przy Światowida, a nawet Muzeum Techniki i Komunikacji oraz Inkubator Organizacji Pozarządowych.
W wypadku alei fontann niezwykle istotny jest czas. W 2007 roku tamtędy będzie biegła trasa parady załóg żaglowców, które przypłyną na finał regat. Byłoby idealnie, gdyby żeglarze szli już nową aleją.

Dlatego rozważamy też inny wariant, komercyjny tłumaczy van de Sanden. Są firmy zainteresowane sponsorowaniem przynajmniej części przebudowy. Musimy jednak ustalić wszelkie warunki.

Sponsorem miałaby być jedna z firm uczestniczących w programie wodno-ściekowym miasta. Modernizacja alei ma kosztować ok. 2 mln złotych. Za te pieniądze zmniejszone zostaną dotychczasowe baseny fontann, dzięki temu droga dla pieszych i ścieżka rowerowa będą większe. Ma jednocześnie przybyć samych fontann i ozdób wodnych uatrakcyjniających ciąg. Zamiast 6 pawilonów będą 4. Ich właściciele już porozumieli się z miastem i w zamian za dłuższą dzierżawę zmodernizują na swój koszt swoje obiekty, zgodnie z przyjętą przez miasto koncepcją firmy "Akcent". Wszystko ruszy, gdy znajdą się pieniądze.

Artur RATUSZYŃSKI

 

TO niegdyś była fontanna uosabiająca Szczecin jako "miasto handlu, żeglugi i przemysłu", Sedinę, Merkurego oraz morskie bóstwa z jej szczytu zmiotła wojenna zawierucha. Zastąpiła - wielka kotwica.

Fontanna z placu Ratuszowego jest jedną z najokazalszych w mieście, otoczoną wspaniałymi drzewami. Pióropusze wody spływają kaskadowo w basenie z czerwonego piaskowca.

- Na pewno robi wrażenie na turystach, bo oglądają jej czoło opuszczając dworce: kolejowy lub autobusowy. Wystarczy jednak, że podejdą bliżej i wyżej, by zajrzeć na fontanny tyły. I czar pryska - zauważa nasz Czytelnik.

Na tyłach cokołu, na który - jak chcą szczecinianie - powinna powrócić Sedina, jest płaskorzeźba lwiej głowy, tzw. rzygacz, z którego powinna się sączyć woda. Niesączy się. Dlaczego? Fontanna dawno nie była remontowana, bo miasto nie zarezerwowało w budżecie na to funduszy. Na zlecenie Zakładu Usług Komunalnych "kotwicę" - a konkretnie jej urządzenia techniczne - poddawano kosmetycznym zabiegom konserwatorskim raz w roku, w ramach przygotowań do sezonu.

- Z lwiego pyska woda się sączyła, a nie płynęła, bo był tam ciasny przepływ, który wiecznie się zatykał. Wmontowano weń siatkę, więc teraz z usuwaniem zanieczyszczeń nie powinno być kłopotu - słyszymy w ŻUK - Jeszcze dziś zlecimy sprawdzenie, dlaczego woda nie płynie. Jeżeli to nic poważnego - naprawimy od ręki. W przeciwnym wypadku na wodę z "rzygacza" trzeba będzie poczekać.

Oby tylko nie tak długo, jak na powrót Sediny na dawne miejsce...

(an)

 
 
Pieniądze w błoto

 
Mieszkańcy alei Jedności Narodowej twierdzą, że kolejny remont odnowionych w ubiegłym roku fontann, jest bez najmniejszego sensu.
Fot: Andrzej Szkocki

To niegospodarność - twierdzą mieszkańcy alei Jedności Narodowej, których poinformowano o planach przebudowy fontann. Prace mają kosztować ponad 3,6 mln złotych. Rzecz w tym, że rok temu fontanny gruntownie zmodernizowano.

- Jestem zbulwersowana - denerwuje się pani Janina, której okna wychodzą na aleję fontann. - Dostałam zawiadomienie ze Starostwa Powiatowego w Goleniowie, że mogę sobie przyjechać i obejrzeć, jak będzie przebudowana aleja. Mam 75 lat, dla mnie to cała wyprawa. Zresztą fontanny dopiero co remontowano. To wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Szkoda pieniędzy

Pracownicy powiatu goleniowskiego przyznają, że dzwoniło do nich mnóstwo zirytowanych mieszkańców. Żądali wyjaśnień.

- My mamy wydać tylko pozwolenie na budowę, to decyzja wojewody. Nie badamy zasadności takiego wydatku, to już polityka prezydenta. Ludzie denerwowali się, że to niegospodarność - tłumaczy Małgorzata Włodarczyk, naczelnik Wydziału Architektury i Budownictwa z Goleniowa.

Jak twierdzi naczelnik, do Goleniowa wybrała się tylko jedna osoba w imieniu delegacji mieszkańców. Obejrzała plany i stwierdziła, że szkoda na to pieniędzy.

Zdziwiony sytuacją jest także radny Artur Szałabawka. Wyjaśnienia jakie uzyskał w magistracie go nie satysfakcjonują.

- Jak za komuny - mówi Artur Szałabawka. - Jeden wydział nie wie co robi drugi. Kiedy jeden remontuje fontanny, drugi w tym czasie organizuje konkurs na projekt przebudowy całości. Przecież to są pieniądze z naszych podatków.

Konkurs rozstrzygnięto akurat rok temu, kiedy Zakład Usług Komunalnych przystępował do generalnego remontu fontann.

Druga Gontynka

- Były w fatalnym stanie, pękały płytki na dnie, a ponieważ wiele osób, nie zwracając uwagi na ostrzeżenia brodziło w fontannie, groziło to poważnymi wypadkami. Można było nawet życie stracić - mówi Dawid Brzozowski z biura prasowego prezydenta miasta.

Brzozowski zapewnia, że jeżeli w ubiegłym roku remontu by nie przeprowadzono, mielibyśmy w centrum miasta druga Gontynkę.

- Teraz te fontanny trzeba będzie zwęzić, by można było utrzymać tam ciąg pieszy - przyznaje Brzozowski. - Jeszcze raz się je przebuduje.

Koszt tej przebudowy określono na ponad 2 mln złotych. Razem z postawieniem nowych ogródków gastronomicznych, które zaplanowała pracownia projektowa Akcent, cena wzrasta do ponad 3,6 mln zł.

Miasto jest przekonane, że właściciele ogródków gotowi są zainwestować w nowy wystrój. Problem w tym, że projektanci zaplanowali jedynie 4 ogródki, a w tej chwili jest ich 5.

- Obawiam się, że cała przebudowa zakończy się jedynie na powiększeniu gastronomii - mówi Szałabawka.

Remont rozpocznie się, jak tylko miasto dostanie dofinansowanie z Unii Europejskiej. Na razie złożono wnioski o pieniądze.

Ynona Husaim-Sobecka, 5 sierpnia 2006 r.

 
Rok temu odnowione - znów do remontu?

2006-08-08, Sebastian Wypych

Najpierw remont za 300 tysięcy złotych, teraz kolejny - za ponad dwa miliony.

Szczeciński magistrat zamierza przebudować Aleję Fontann. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że przebudowane zostaną fontanny, które wyremontowano w ubiegłym roku. Wtedy remont przeprowadzał Zakład Usług Komunalnych, który - zapewnia Gabriela Wiatr, rzecznik ZUK-u - nie wiedział jeszcze o planach miasta. Dawid Brzozowski z magistratu tłumaczy, że nie ma tu mowy o podwójnym wydawaniu pieniędzy. W ubiegłym roku remont po prostu trzeba było zrobić. To skandal i brak szacunku dla publicznych pieniędzy - uważają szczecińscy radni. Magistrat tłumaczy, że remont to jeszcze nic pewnego - przebudowa Alei Fontann będzie jeśli będą pieniądze z Unii. Miasto chce by przebudowano także ogródki gastronomiczne. To koszt około miliona złotych. Ogródki mieliby przebudować sami gastronomicy.

 
 
 
Andrzej Kulej 10-08-2006

Rok temu miasto wydało 300 tys. zł na remont fontann w al. Jedności Narodowej. Teraz chce te same fontanny rozebrać, żeby przebudować całą aleję. - To zwyczajne wyrzucanie pieniędzy - uważa przewodniczący Rady Miasta Jan Stopyra 

14 czerwca Urząd Miasta złożył wniosek do unijnego Interreg 3A na finansowanie przebudowy alei fontann, według projektu Pracowni Projektowej "Akcent" (ta właśnie koncepcja wygrała konkurs ogłoszony przez magistrat w 2004 r.). Zakłada on m.in. poszerzenie chodników i budowę ścieżki rowerowej - czyli demontaż istniejących niecek fontann i zbudowanie nowych, węższych. Koszt przebudowy oszacowano na 2 mln 74 tys. zł. 75 proc. sumy ma sfinansować Unia, pół miliona to wkład własny miasta (zapisany w tegorocznym budżecie). Za przebudowę ogródków piwnych zapłacić mieli sami gastronomicy.

Fontanny groźne dla mieszkańców? 

W tym samym czasie, gdy odbywał się konkurs, Zakład Usług Komunalnych przygotowywał się do remontu fontann. Roboty ruszyły pod koniec 2004 r., a zakończyły latem 2005 r. Wydano 300 tys. zł. Czy zasadnie?

- Oceniliśmy, że fontanny były w fatalnym stanie technicznym, który zagrażał bezpieczeństwu mieszkańców - wyjaśnia Gabriela Wiatr, rzecznik ZUK-u. - Niecki były nieszczelne, woda mogła zalać instalację elektryczną. Mieliśmy do wyboru: ogrodzić je albo wyremontować. Przeprowadziliśmy tylko konieczne prace poprawiające estetykę i bezpieczeństwo. Nic nie wiedzieliśmy o planach miasta związanych z przebudową alei.

- Dobrze, że remont został przeprowadzony, bo fontanny, chociaż nie są najpiękniejsze, przynajmniej nie straszą - mówi Wojciech Bogusławski, projektant ich systemu hydraulicznego. - Problemem jest brak koordynacji działań przy wydawaniu środków publicznych na inwestycje miejskie.

Dawid Brzozowski z biura prasowego Urzędu Miasta dodaje: - Jeszcze nie wiadomo, czy dostaniemy dofinansowanie ze środków unijnych. Rozstrzygnięcie będzie za dwa - trzy miesiące. Dzięki remontowi stare fontanny nie są drugą Gontynką. Użyty podczas remontu marmur zostanie wykorzystany przy realizacji tego dużego projektu, a wylewki posłużą do remontu innych wodotrysków w mieście.

Fontanny jako sprawa polityczna 

Te argumenty nie przekonują polityków.

- To jakiś absurd i oczywista niegospodarność - mówi poseł Sławomir Nitras, szef szczecińskiej PO.

- Ogłaszanie teraz, przed wyborami samorządowymi, planów przebudowy to sprawa polityczna - uważa Piotr Kęsik, radny SLD. - Fontanny zostały wyremontowane, ładnie wyglądają. Uważam, że miasto nie powinno wydawać na nie ani grosza więcej. Można przebudować ich otoczenie, nie niszcząc odnowionych niecek. Ale tylko z zewnętrznych środków.

Przewodniczący Rady Miasta Jan Stopyra (za jego prezydentury w latach 70. fontanny powstały) uważa wręcz, że nie ma potrzeby zmieniać wyglądu alei: - Jest tyle innych potrzeb w mieście, że niszczenie fontann, które wyglądają teraz całkiem przyzwoicie, jest zwyczajnym wyrzucaniem pieniędzy - stwierdził.

 
Nowa Aleja Fontann tylko za unijną kasę

Rozmawiał Andrzej Kulej 13-08-2006

Ubiegłoroczny remont fontann był konieczny. To nie było wyrzucanie pieniędzy - twierdzi Andrzej Grabiec, zastępca prezydenta Szczecina 

W piątek pisaliśmy o tym, że magistrat w 2004 r. jednocześnie przeprowadził konkurs na projekt przebudowy Alei Fontann i zlecił naprawę starych fontann. Remont pochłonął prawie pół miliona zł (306 tys. zł za wymianę okładziny i wylewek oraz 165 tys. zł m.in. za usunięcie starych kafli i uszczelnienie niecek). Teraz okazuje się, że miasto chce przebudować całą Aleję Fontann (przewidywany koszt - 2 mln 74 tys. zł ), co oznacza, że odremontowane w zeszłym roku fontanny pójdą do rozbiórki. Termin przebudowy zależy od otrzymania dotacji z unijnego programu Interreg 3A. Czy warto było remontować rok temu fontanny, które lada moment mogą przestać istnieć? Zapytaliśmy o to Andrzeja Grabca, zastępcę prezydenta miasta, do którego zadań należy nadzorowanie Zakładu Usług Komunalnych opiekującego się miejskimi fontannami.

Andrzej Kulej: Czy tak kosztowny remont fontann był niezbędny? 

Andrzej Grabiec: Przed remontem fontanny po prostu się sypały. Gdybyśmy tego nie zrobili, od zeszłego roku stałyby nieczynne. Na coś takiego w centrum miasta, w jego reprezentacyjnej części nie mogliśmy pozwolić.

Ale to kosztowało pół miliona zł. Nie szkoda tych pieniędzy? 

- Realizacja kompleksowej przebudowy alei zależy od pozyskania środków zewnętrznych, bo miasta nie stać na taką inwestycję. Nie wiadomo, czy i kiedy dostaniemy te pieniądze. Wobec tylu niewiadomych warto było remontować fontanny, bo inaczej przez parę lat szpeciłyby centrum miasta. Poza tym materiały użyte w czasie remontu będą powtórnie wykorzystane.

Nie można było od razu zrobić fontann tak, żeby przy przebudowie nie trzeba było ich rozbierać? 

- Musieliśmy szybko zrobić ten remont. Na gruntowną modernizację spełniającą założenia przebudowy alei nie było nas stać. Dlatego wykonaliśmy tylko podstawowe prace.

Kto teraz zapłaci za przebudowę, jeśli nie dostaniemy unijnej dotacji? 

- Przebudowa jest uzależniona od pozyskania środków zewnętrznych. Bez nich jej realizację trzeba będzie odłożyć. Pieniądze zarezerwowane w budżecie miasta na wkład własny przeznaczymy na inny cel, np. na remont zewnętrznych chodników i budowę ścieżki rowerowej.

 
 
Fontanny do przebudowy

2006-08-28 godz. 14:56, Grzegorz Gibas

Mieszkańcy al. Jedności Narodowej w Szczecinie są przeciwni planowanej przebudowie Alei Fontann. Zgodę na przebudowę wydało starostwo powiatowej w Goleniowie - takie są procedury, chodzi o to, by gmina nie wydawała pozwolenia sama sobie. Właściciele mieszkań przy al. Jedności Narodowej otrzymali pocztą składającą się z kilku stron decyzję w tej sprawie. Nie podoba się im, że niedawno odremontowane fontanny zostaną zburzone i że w alei pozostaną ogródki z piwem. Wydanie decyzji nie oznacza jednak, że inwestycja już rusza - Szczecina na nią po prostu nie stać. "Wystąpiliśmy do funduszy europejskich o dofinansowanie" - mówi Dawid Brzozowski z Urzędu Miasta. Nie wiadomo jednak kiedy miasto ma szansę na uzyskanie pieniędzy. Przebudowa ma kosztować 2 miliony złotych.

 
wg Skyscrapercity
 
Drgnęło w sprawie basenów ppoż.

Andrzej Kulej 2007-03-01, 
Ten przy ul. Mickiewicza zamieni się w parking na 40 samochodów. Ten przy pl. Kościuszki ZUK chce przerobić na fontannę. A architekt miasta po wakacjach ogłosi konkurs na zagospodarowanie basenów przeciwpożarowych. 

Zachodniopomorski Urząd Marszałkowski za 700 tys. zł przerobi basen przeciwpożarowy przy ul. Mickiewicza (przy budynku Powiatowego Urzędu Pracy). Zostanie on przykryty płytą żelbetową i powstanie tam parking dla ok. 40 samochodów. Basen nie utraci swej funkcji - straż pożarna będzie mogła czerpać wodę z umieszczonych w niecce dwóch zbiorników o łącznej pojemności 120 m sześc. 

- Plac budowy został już przekazany wykonawcy, zakończenie robót planowane jest na koniec pierwszej połowy roku - informuje Bogna Bartkiewicz, p.o. rzecznika Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego.

Zmiany na pl. Kościuszki 

Do przerobienia na fontannę basenu ppoż. na pl. Kościuszki przymierza się Zakład Usług Komunalnych. Za ok. 3,5 mln zł planowana jest rewitalizacja skweru. Poza utworzeniem fontanny zakłada się m.in. budowę alejek i placu zabaw, oświetlenie terenu, postawienie ławek.

- Fontanna zostanie utworzona nad istniejącym basenem. Będzie oddzielona siatką zabezpieczającą od zbiornika, który będzie miał taką samą jak obecnie objętość - wyjaśnia Gabriela Wiatr, rzecznik prasowy ZUK.

Jeszcze nie wiadomo, kiedy inwestycja będzie zrealizowana.

- Koszt jest dość spory, ale w budżecie nie ma zagwarantowanych na ten cel pieniędzy. Będziemy starać się o pozyskanie ich ze źródeł zewnętrznych - zapowiada Gabriela Wiatr.

Pojawił się też pomysł budowy na terenie skweru małej kawiarni. Miałaby ona być nadbudowana nad istniejącym tam szaletem miejskim.

Konkurs na baseny 

Architekt miasta ma już przygotowany konkurs architektoniczny na zagospodarowanie basenów.

-Obecnie trwa konkurs na filharmonię, a niebawem będzie ogłoszony konkurs fundacji Animatica na zagospodarowanie kwartałów śródmiejskich. .
Dlatego żeby zyskać zainteresowanie, nowy konkurs ogłosimy dopiero po wakacjach - zapowiada Jan Łukaszewski, architekt miasta
Konkurs ma być skierowany do młodych architektów, studentów architektury i wydziału kształtowania krajobrazu. Będą oni musieli opracować koncepcję zagospodarowania jednego z 10 położonych w centrum miasta basenów ppoż. przy zachowaniu pojemności zbiorników z wodą.

- Niestety na realizację projektów na razie nie ma pieniędzy. Będę prowadził rozmowy z ZUK i prezydentem. Może uda się znaleźć pieniądze na przebudowę przynajmniej jednego rocznie - przewiduje Łukaszewski. - W optymistycznym wariancie pierwszy miałby być zrobiony w 2008 r.

Zamieńmy baseny ppoż. na fontanny! 

"Gazeta Wyborcza" w kwietniu ubiegłego roku zainaugurowała dyskusję pod takim hasłem. Namawialiśmy urzędników, mieszkańców oraz instytucje, żeby cuchnące militarystyczne zbiorniki (jest ich w Szczecinie ok. 50) zmienić w urokliwe oczka wodne.

 

Ruszył remont alei fontann

kul

W alei fontann trwa likwidacja dwóch klombów znajdujących się między fontannami. We wtorek pracownicy Zakładu Usług Komunalnych usunęli już większość pierwszego klombu i rozpoczęli rozbiórkę drugiego.

Na powstałych po usunięciu klombów placach staną cztery nowe pawilony gastronomiczne, zaprojektowane przez Pracownię Projektową Akcent. Koncepcja tej pracowni w 2004 r. wygrała konkurs na projekt alei fontann. Jej realizacja miała kosztować ponad 2 mln zł, jednak miasto nie dostało pieniędzy z funduszy unijnych i przeprowadzi remont w minimalnym zakresie. Zakłada on m.in. poszerzenie chodników i budowę ścieżki rowerowej.

- Remont nawierzchni ma kosztować ok. 350 tys. zł. W myśl podpisanego w zeszłym tygodniu porozumienia za budowę pawilonów zapłacą sami inwestorzy. Dodatkowo dołożą jeszcze jedną trzecią kosztów remontu, czyli prawie 150 tys. zł - wyjaśnia Jan Łukaszewski, architekt miasta. - Pawilony mają być gotowe do 15 lipca. Później przez dwa tygodnie powinni uzyskać pozwolenia na użytkowanie, żeby w czasie regat mogli już działać tam legalnie.

Nowe pawilony mają być przystosowane do prowadzenia w ich części całorocznej działalności.

 
 
Fontanny i detale
Aleja na regaty 

Stal, szkło, kamień i drewno - to główne materiały, które posłużą do rewitalizacji odcinka al. Jedności Narodowej z fontannami. Projekt jest na miarę XXI wieku. Jak będzie z jego realizacją? Dla miasta priorytetem jest, aby inwestycję zakończyć przed regatami The Tall Ships’ Races.

Szczecińska aleja fontann ma być rewitalizowana wg pełnej rozmachu koncepcji Pracowni Projektowej „Akcent" (wizualizacja na str. 1). Pierwsze prace już się rozpoczęły - są niwelowane dawne kwietniki.

- Chcieliśmy inwestycję zrealizować ze środków pomocowych Unii, ale ich nie dostaliśmy. Dlatego realizujemy jej I etap: projekt minimum - mówi Jan Łukaszewski, architekt miasta.

Nie będzie więc rzeźb przestrzennych skąpanych w wodzie, jakie „Akcent" zaprojektował na otwarciu i zamknięciu alei. Nie będą zwężone baseny fontann. Bo przez brak koordynacji w miejskich inwestycjach, niedawno na ich odnowienie wydano z budżetu prawie pół miliona zł.

- Miejsce sześciu zajmą cztery pawilony ze szkła, stali i drewna. Bardziej funkcjonalne, o większej powierzchni użytkowej, na obrysie prostokątów i częściowo zamknięte, dzięki czemu będą mogły działać przez cały rok - twierdzi architekt miasta. - W alei zostanie wymieniona nawierzchnia: tak ciągów pieszych, jak i ścieżki rowerowej.

Piesi będą chodzili po płukanym lastriko w kolorze kamienia. Po czym pojadą rowerzyści - jeszcze nie wiadomo. Według rozporządzenia prezydenta, ścieżki rowerowe w Szczecinie mają być z czerwonego asfaltu. Architekt miasta chce, by w al. fontann ten materiał zastąpić czerwonym polbrukiem - materiałem bardziej funkcjonalnym (w wypadku awarii sieci podziemnej można rozebrać dowolny jego odcinek i potem ponownie ułożyć) oraz tańszym.

- Gładkim, niefrezowanym, więc rowerzyści nie powinni narzekać - dodaje J. Łukaszewski.

Wykonanie inwestycji zostało podzielone między 3 podmioty: prywatnych przedsiębiorców (sami finansują budowę pawilonów i przyłączy mediów; w jednej trzeciej partycypują też w w pozostałych kosztach inwestycji - szacowanych na 350 tys. zł), Zakład Usług Komunalnych (prace rozbiórkowe i w zieleni) oraz Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego (nawierzchnie).

- Gdyby inwestycja była realizowana ze środków unijnych, nad wykonaniem prac czuwałby menadżer kontraktu i egzekwowałby wykonanie każdego detalu projektu. Teraz, gdy brak koordynacji, wszyscy liczą środki, aby swoją część wykonać jak najtaniej... Obawiam się, że grozi nam pesymistyczny scenariusz: Cepelia w reprezentacyjnej części miasta - twierdzi Jan Łukaszewski z PP „Akcent".

Dla rewitalizacji al. fontann „Akcent" wykonał projekt budowlany, ale nie wykonawczy. Pierwszy jest dość ogólny i wymaga uszczegółowienia. Ten drugi zawiera np. specyfikację materiałów, z jakich należy wykonać nowe nawierzchnie i pawilony.

- Detale są bardzo ważne, bo składają się na wizualny efekt końcowy. Jeżeli tego brak, to jest partyzantka. Boję się, że z naszej wizualizacji w realiach niewiele zostanie - tłumaczy L. Świątek.

Inwestycja ma być zakończona do 15 lipca br.

(A.Nalewajko)

 
 
Fontanny odzyskają blask 
Radio Szczecin

Dwie szczecińskie fontanny zmienią swoje oblicze. Są plany, aby odrestaurować fontannę przy placu Tobruckim i zmodernizować tę zlokalizowaną na Wałach Chrobrego.

Nie wiadomo jednak kiedy konkretnie to nastąpi, bo brakuje pieniędzy. Prace przy fontannie na Wałach Chrobrego miały rozpocząć się jeszcze przed zlotem wielkich żaglowców, ale przygotowania do zlotu pochłonęły zbyt wiele pieniędzy, że nie starczyło już na modernizację fontanny.

- Jednak pomysł na modernizację jest - zapewnia Gabriela Wiatr z Zakładu Usług Komunalnych. - Chcielibyśmy, aby te pióropusze wodne można było zsynchronizować ze światłem i z muzyką.

Na razie nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Być może już w przyszłym roku. Druga fontanna, z placu Tobruckiego również ma się prezentować godnie. - Są plany konserwatorskie jak przywrócić świetność tej fontannie - mówi Wiatr.

Na razie przy fontannie ustawiono ławki i naprawiono nawierzchnię.

 

Baseny przeciwpożarowe dalej straszą i cuchną

Co się stało z szumnie ogłaszanymi planami zmiany brudnych basenów przeciwpożarowych w fontanny? - Nie ma na to pieniędzy - odpowiada ZUK.

Akcję przeistaczania śmierdzących, brudnych, szpecących miasto basenów przeciwpożarowych w fontanny, oczka wodne czy zieleńce "Gazeta Wyborcza" zainicjowała dwa lata temu. Entuzjazm był wielki. Wszyscy ochoczo oferowali pomoc. Ówczesny wiceprezydent Szczecina Andrzej Grabiec obiecywał, że co roku poprawiana będzie estetyka przynajmniej dwóch basenów (z 44, które były pod opieką miasta). Zakład Usług Komunalnych, który miał je zinwentaryzować, aż palił się do przebudowy basenu na skwerze im. Janiny Szczerskiej. Akcji przyklasnęli strażacy, którym - jak się wówczas okazało - przestarzałe i nieoczyszczane baseny w ogóle nie służą, bo wolą korzystać z wodociągów.

Od ogłoszenia akcji minęły dwa lata. Co się zmieniło? Nic. Basenów jest tyle samo, śmierdzą tak samo, na czyszczenie ich z zalegających liści, śmieci i kaczych odchodów nie wystarcza pieniędzy.

- Wszystko rozbija się o pieniądze, których nie ma - przyznaje Gabriela Wiatr, rzecznik prasowy ZUK, który zajmuje się utrzymaniem basenów ppoż. w czystości.

Zapowiadana przez Zakład dwa lata temu inwestycja na skwerze im. Szczerskiej w pobliżu pl. Kościuszki, z centralnie umiejscowionym basenem ppoż., do dziś nie została nawet rozpoczęta. Zgodnie z projektem cały skwer miał zmienić wygląd. Miały powstać nowe ciągi piesze, plac zabaw, ławeczki, sam basen zamienić się w oczko wodne, a całość miała być oświetlona. Koszt tej inwestycji - 3,5 mln zł.

- Projekt przebudowy całego skweru jest gotowy, w każdej chwili, jeśli tylko w budżecie znajdą się pieniądze, możemy ruszyć z inwestycją - zapewnia Wiatr.

Nie ma środków nawet na częściową przebudowę, np. tylko likwidację basenu.

ZUK wciąż jednak chce i liczy, że się uda. Na swojej liście do pilnej przebudowy ma jeszcze trzy inne zbiorniki przeciwpożarowe: na pl. Batorego (tam basen straszy nie tylko mieszkańców, ale i turystów, bo to plac reprezentacyjny, przy głównym szlaku turystycznym, w pobliżu dworca i hoteli), przy Teatrze Polskim i przy kościele garnizonowym. Wszystkie mogłyby się zamienić w przyjazne ludziom fontanny albo zieleńce. Całkowicie zlikwidowany ma być basen przy ul. Kołłątaja - dokumentacja projektowa tej inwestycji już powstaje.

- Trzeba zmierzyć się z tym tematem, bo baseny same nie znikną, a pieniędzy brakuje nawet na bieżące utrzymanie ich w czystości - mówi Gabriela Wiatr.

Kinga Konieczny
2008-05-15, ostatnia aktualizacja 2008-05-15 19:09

 
Fontanny i oczka wodne mogą zastąpić znajdujące się w Szczecinie baseny pożarowe. Radni chcą żeby do końca kadencji wyremontowano i zagospodarowano przynajmniej kilka zbiorników.

Pomysł pojawiał się już przed laty, ale tym razem radnych i urzędników do działania ma zmobilizować nowa wizja rozwoju miasta. Szczecin promuje się jako miasto pełne wody i pływający ogród. Na razie baseny przeciwpożarowe niewiele mają wspólnego z "Floating garden".

Może być jednak znacznie lepiej. Zdaniem komendanta straży miejskiej Jacka Staśkiewicza nie ma przeciwwskazań, aby basen przerobić na staw czy fontannę. W pierwszej kolejności na przebudowę mogą liczyć baseny przy nowej siedzibie "Pleciugi" i przy Kościele Garnizonowym św. Wojciecha. Docelowo baseny przeciwpożarowe mają tworzyć szlak turystyczny.

Aneta Łuczkowska

 
W basenie przeciwpożarowym przy ul. Wita Stwosza w Szczecinie od miesięcy stoi ledwie trochę wody. Nie jest to ani użyteczne dla ewentualnej akcji strażackiej, ani zdobiące, ani pachnące...

Baseny przeciwpożarowe w Szczecinie przydają się strażakom raz na dziesięć lat. Ale zlikwidować ich nie można. Przeciwni są temu strażacy oraz Wydział Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności. Wprawdzie ostatnio woda z basenu była potrzebna przy gaszeniu pożaru szpitala przy ul. Unii Lubelskiej w 1998 r. (wcześniej przy pożarze „Kaskady” w roku 1981), jednak na 15 szczecińskich osiedlach w sytuacji krytycznej mogłoby jej zabraknąć. Według Wydziału rezerwa w postaci takich zbiorników jest więc niezbędna. Można jednak zmienić sposób ich zagospodarowania.

Na terenie Szczecina jest ponad 40 basenów przeciwpożarowych. Ich utrzymaniem zajmuje się Zakład Usług Komunalnych, a płaci za to gmina. Ale na zadbanie o nie tak, aby upiększały miasto zamiast je szpecić, pieniędzy brakuje. Baseny są w złym stanie technicznym i sanitarnym, ich estetyka również pozostawia wiele do życzenia.

Pomysł przerobienia zbiorników na fontanny nie jest nowy. Teraz jednak zyskał dodatkowe wsparcie.

- Rozwiązanie polegające na zagospodarowaniu basenów przeciwpożarowych poprzez adaptację ich na fontanny jest spójne z obowiązująca strategią marki Szczecin - twierdzi prezydent Piotr Krzystek. - Jednocześnie może on stanowić sposób na rozwiązanie zgłaszanych przez mieszkańców problemów związanych z estetyką basenów. Biuro Promocji i Informacji zostało zobowiązane do wprowadzenia tematu pod obrady Zespołu Sterującego koordynującego wdrożenie strategii.

Tymczasem mieszkańcy miasta od lat skarżą się na smród, którego źródłem są baseny przeciwpożarowe. Warto wiedzieć że wymiana wody w jednym takim zbiorniku może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Według informacji z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska pieniędzy wystarcza na zrobienie tego maksymalnie w dwóch basenach rocznie.

Powoli jednak coś się zmienia. Przy ul. Mickiewicza zamiast basenu jest kryty zbiornik, sześciokrotnie mniejszy. Na powierzchni zaś powstał parking. Przy Park Hotelu w parku Żeromskiego basen również został przykryty. Na wierzchu jest teraz letni ogródek i fontanna. Zakład Usług Komunalnych ma się natomiast wkrótce zabrać za odnowienie basenu znajdującego się w parku im. Janiny Szczerskiej. Będzie to robił w ramach remontu całego skweru.

* * *

Zamiana basenów w wodotryski załatwi sprawę od strony estetycznej. Nie zlikwiduje jednak tego, na co najbardziej skarżą się mieszkańcy. Fontanna, w której woda nie jest wymieniana, śmierdzi tak samo jak stary basen przeciwpożarowy. A na przykład we wspomnianym parku im. Janiny Szczerskiej największy fetor nie wydobywa się ze zbiornika, lecz z pobliskich zarośli...

Jarosław Spirydowicz

 
Szczecińskie fontanny do remontu

Monika Stefanek

Trzy szczecińskie fontanny zostaną tej wiosny wyremontowane. Najbardziej na urodzie zyska wodotrysk na pl. Zwycięstwa. Oprócz efektownych pióropuszy, zainstalowane ma zostać podświetlenie.


Fontanna na Cmentarzu Centralnym należy do najpiękniejszych w Szczecinie. Niestety, w ubiegłym roku nie można było podziwiać jej w całej krasie. Teraz ma się to zmienić.
(Marcin Bielecki)

Oprócz fontanny na pl. Zwycięstwa prace mają objąć także wodotryski na Cmentarzu Centralnym oraz popularną "Bartłomiejkę" przy ul. Szymanowskiego. Zakład Usług Komunalnych ogłosił właśnie przetarg na zakup nowych pomp.

- Pompy były już tak bardzo wyeksploatowane, że nie opłacało się ich remontować - przyznaje Jolanta Urbanowicz z wydziału technicznego ZUK. - Dostawaliśmy nawet odmowy od warsztatów, które nie chciały dokonywać kolejnych napraw. Poza tym, były one zbyt kosztowne.

Blask ma odzyskać między innymi jedna z najpiękniejszych szczecińskich fontann, znajdująca się na Cmentarzu Centralnym. Ostatnio spacerowicze nie mogli oglądać jej w pełnej krasie, gdyż pompy uległy spaleniu. Najpierw przestały działać natryski po bokach basenu, a później spaliło się także urządzenie na środku.

Podobny los spotkał fontannę na tyłach Urzędu Miejskiego, przy ul. Szymanowskiego. Spaliła się pompa w "Bartłomiejce", niezbędna okazała się jej wymiana na nową. Najwięcej na urodzie zyskać ma jednak fontanna na placu Zwycięstwa.

- Chcielibyśmy, żeby pojawiły się na niej pióropusze na wzór tych, które są na Stawie Brodowskim - mówi Jolanta Urbanowicz. - Założyliśmy sobie też, że uda się ją podświetlić. Wszystko uzależnione jest jednak od tego, jakie oferty wpłyną na przetarg.

ZUK planuje zakończenie prac najpóźniej w kwietniu. Pod koniec kwietnia tradycyjnie mają zostać uruchomione wszystkie fontanny, także te, które zostaną poddane remontowi.

__________________
 

Tak ma wyglądać skwer im. Janiny Szczerskiej przy pl. Kościuszki, z fontannami w barwach nowej marki miasta zamiast basenu ppoż.

...
4,5 mln zł pochłonie przebudowa skweru im. Janiny Szczerskiej (przy pl. Kościuszki) i basenu ppoż.

- Lada dzień ogłosimy przetarg na wykonanie zadania. Do końca września cała inwestycja powinna być gotowa - mówi Jakub Kujath, zastępca dyrektora wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska. - Pieniądze są zarezerwowane w budżecie.

Wyremontowane zostaną wszystkie alejki. Powstanie oświetlenie parku, przebudowany będzie szalet publiczny, ustawione nowe ławki. Jednakże najbardziej widowiskowym elementem skweru ma być fontanna, która powstanie w miejscu basenu przeciwpożarowego. Wodotryski mają być podświetlone barwami zgodnymi z ideą Floating Garden.

Szkoda, że to jedyny basen ppoż., który miasto przebuduje. Wiele innych nadal będzie szpecić. W tym roku na program remontów fontann zapisano jedynie 270 tys. zł.

 
 
 
Sedina, Amfitryta i... dziewczyna z magnoliami
Maria Łopuch
2009-08-04, ostatnia aktualizacja 2009-08-04 21:27

Nowa szczecińska fontanna, z racji swego odległego od centrum miasta położenia, na razie zdaje się nie mieć szans na dorównanie popularnością przedwojennym pięknościom. Chociaż kto wie, jakimi treściami obrośnie z upływem czasu - pisze historyk sztuki Maria Łopuch


Fot. Jan Surudo
Dziewczynę z fontanny na osiedlu Magnolia Park jej twórca Wiesław Domański nazywał roboczo Magnolią 

Pomysł "Gazety Wyborczej" przekształcenia zaniedbanych basenów przeciwpożarowych w fontanny, mimo że Szczecin promuje się jako pływający ogród, nie wzbudził entuzjazmu włodarzy miasta. A szkoda. Piękna Anita Ekberg kąpiąca się w Fontannie di Trevi w filmie Federica Felliniego stała się przecież symbolem Rzymu, nie mniej znanym niż jego antyczne zabytki.

Dziwnym zrządzeniem losu ozdobą trzech szczecińskich fontann są figury kobiet. Dwóch znanych, choć nieistniejących - Sediny i Amfitryty i jednej właśnie powstałej i jeszcze nienazwanej.

Sedina nasza ukochana

Najokazalszą i niewątpliwie najbardziej znaną szczecińską fontanną jest dzieło Ludwika Manzla, zwane niegdyś od nazwiska twórcy "Manzelbrunnen", a dziś określane mianem Sediny, od imienia uosabiającej miasto kobiety z żaglem na ramieniu. Uroczyście odsłonięty w 1898 r. pomnik-fontanna był odpowiedzią ówczesnych mieszczańskich elit Szczecina na ideologiczną ekspansję cesarstwa przejawiającą się m.in. w powstaniu w mieście cztery lata wcześniej pomnika cesarza Wilhelma I, oraz nieprzychylną Pomorzu i Szczecinowi, szczególnie zaś rozwojowi szczecińskiego portu, polityką gospodarczą. Dumna Sedina, o krzepkim ciele i twarzy wieśniaczki, stojąca na statku poprzedzonym przez mitycznego boga handlu Merkurego i otoczona morskimi stworzeniami, symbolizowała rozwój miasta w oparciu o żeglugę i handel morski. Była wyrazem idei, którą w praktyce szczecińskie mieszczaństwo realizowało poprzez kosztowną budowę portu wolnocłowego - odsłonięcie pomnika odbyło się wraz z otwarciem pierwszego basenu nowego portu, ku któremu spoglądała Sedina z wysoczyzny placu i spiętrzonych skał fontanny. Ona też witała przyjeżdżających do miasta koleją, dobrze widoczna w drodze z dworca ku Śródmieściu i Nowemu Miastu.

Chociaż w polskim Szczecinie Sedina nie ozdabia już fontanny, jest dobrze znana współczesnym mieszkańcom miasta. Przedwojenna fontanna i postać Sediny stała się bowiem symbolem odkrywania przez Polaków jego przedwojennej niemieckiej historii. Miłośnicy dawnego Szczecina uważają ją za alegorię także dzisiejszego miasta i fascynują się malowniczą, tajemniczą historią pomnika. Zachwyt, którego kulminacja miała miejsce na przełomie XX i XXI wieku, ma dość oczywiste przyczyny. Wyraża się w nim tęsknota za pięknym, dostatnim i dumnym miastem oraz wyrazistym jego symbolem, którego nie udało się stworzyć przez kilkadziesiąt lat polskiej historii Szczecina. Tak więc pomnikowa Sedina - choć nieistniejąca - wywołuje wciąż silne emocje szczecinian i, niejako przy okazji, kształtuje ich gust estetyczny, wskazując jako wzorzec bogate formy tradycyjnej rzeźby dziewiętnastowiecznej.

Amfitryta zapomniana

Śliczna grecka bogini Amfitryta, która po wielu wahaniach zgodziła się zostać żoną boga mórz Posejdona i potem szczęśliwie panowała wraz z nim nad wszystkimi wodami, przez 30 lat gościła w Szczecinie. Nie osobiście, rzecz jasna. Figura nagiej bogini, stojącej na rydwanie w kształcie muszli i powożącej dwójką rumaków, była główną częścią fontanny ustawionej w 1902 r. przed Bramą Berlińską (dziś Portową). Rydwan bogini pędził w stronę Odry, a spienione kaskady wody wygładzały się w płytkim basenie, gdzie brodziło wodne ptactwo. Autorem tej neobarokowej fontanny był berliński rzeźbiarz Reinhold Felderhoff, a w ogólnej kompozycji wywodziła się ona ze słynnej wersalskiej fontanny Apollina. Neobarokowy styl nawiązywał do czasu powstania bramy, a mitologiczny temat nadawał fontannie stosowną podniosłość. Rzeźba stanęła wszak w centralnym punkcie miasta, gdzie zbiegały się trzy ulice powstałe w trzech różnych etapach jego rozwoju: średniowieczny trakt przecinający Stare Miasto, czyli dzisiejsza ul. Wyszyńskiego, pruski Zielony Plac Parad, czyli dzisiejsza al. Niepodległości i dawna ulica Lipowa, obecnie al. 3 Maja, będąca osią pierwszej dziewiętnastowiecznej dzielnicy Szczecina - Nowego Miasta. Był to więc punkt ruchliwy i reprezentacyjny (dziś jest ruchliwy i bardzo niereprezentacyjny). Ustawienie Amfitryty w zamurowanym przejeździe dawnej bramy miejskiej było jednym z elementów porządkowania terenów po dawnych fortach i przejawem upiększania Szczecina zgodnie z jego wielkomiejskimi ambicjami. Ale czas pędził równie szybko jak rydwan bogini mórz. A wraz z tym zmieniało się miasto, jego mieszkańcy i ich potrzeby. W 1929 r. w pobliżu barokowej bramy rozebrano Stary Odwach i wzniesiono okazały kompleks rozrywkowo-handlowy z wielkim kinem należącym do wytwórni UFA, tzw. UFA-Palast. Przekształcono także cały przyległy do Bramy Królewskiej kwartał zabudowy oraz Plac Parad, łącząc go z szeroką dwupasmową jezdnią przed budynkiem UFY. I tak wysunięta przed bramę fontanna Amfitryty stała się przeszkodą w sprawnej komunikacji w tym coraz bardziej ruchliwym punkcie miasta. Aby pozbyć się, niezbyt widać cenionej, morskiej bogini i namiastki jej wodnego królestwa, sprytnie wykorzystano oburzenie szczecińskich dewotek, zgorszonych nagością konwencjonalnej rzeźby Amfitryty. W 1932 r. fontannę rozebrano, a jej części przekazano Muzeum Miejskiemu. Odtąd o posągu bogini wszelki słuch zaginął - zapewne Amfitryta wróciła do Posejdona, do morza.

Nowa fontanna bez imienia

Na nowym postmodernistycznym osiedlu mieszkaniowym [Magnolia Park u zbiegu ul. Janickiego, Klonowica i Wernyhory - przyp. red.] ustawiono w kwietniu urokliwą fontannę z figurą kobiety. Bezimienna, pojawiła się niespodziewanie, bez modnej wrzawy. Smukła dziewczyna, stojąca pośrodku fontanny, na wyciągniętych ku górze ramionach unosi płaską muszlowatą misę, z której spływa woda. Ta, pryskając, spada na głowy i ręce czworga dzieci wesoło kąpiących się w jej strugach. Jeden z chłopców wpuszcza rybę do okrągłego marmurowego basenu. Scenka rodzajowa? Nie tylko. Ramiona dziewczyny przeradzają się bowiem w gałęzie, z których wyżej, wokół misy, powstają pąki kwiatu magnolii. Motyw kobiety-drzewa i kobiety-kwiatu, falista płynna linia sylwetki dziewczyny, jej kobiece kuszące kształty i dziewczęca twarz, figurki dzieci - wszystkie te elementy rzeźbiarskiej fontanny odsyłają nas do stylu secesji, jako źródła inspiracji. A także do symbolicznych treści tych młodopolskich motywów - nadziei rozpoczynającego się życia, biologicznej siły wzrastania, ludzkiego istnienia w zaklętym kręgu wiecznych przemian przyrody. A przy tym jest w fontannie rys pogody i beztroski. I jest motyw szczeciński: ów kwiat magnolii. W nastroju całości jest więc ona bliższa lekkości poezji Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, który młodopolską fantazję łączył w szczecińskich wierszach z ożywczą siłą morskiego wiatru, niż smętnym nastrojom sztuki z ok. 1900 r. Bo też nie jest to rzeźba secesyjna, a jedynie do tej epoki nawiązująca, co jest całkowicie zrozumiałe wobec faktu, że jej autorem jest artysta wykształcony w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych - Wiesław Domański.

Nowa szczecińska fontanna, z racji swego odległego od centrum miasta położenia, na razie zdaje się nie mieć szans na dorównanie popularnością przedwojennym pięknościom. Chociaż kto wie, jakimi treściami obrośnie z upływem czasu. Może dziewczyna-magnolia stanie się "srebrną Natalią" z nieodległego od fontanny domu poety w Szczecinie, a może utożsamiona zostanie z najpierwszą szczecińską damą Heleną Kurcyjuszową, zwaną przez przyjaciół "Helunią", osobą o artystycznej duszy i niespożytej witalnej sile? Może będzie tylko ozdobą osiedla, ciesząca oczy jego mieszkańców (co i tak wiele), a może nośnym symbolem?

Trzy fontanny i trzy szczecińskie boginie to jak wybór dla mitologicznego Parysa. Ale to my sami możemy odegrać rolę Parysa, dokonując wyborów, inspirując nowe dzieła i żywe miejsca kultury. Bo to sztuka tworzy emocje i więzi. Tylko tyle. I aż tyle.

Jak można nazywać nową szczecińską fontannę? Piszcie na listy@szczecin.agora.pl. Pięć najciekawszych, uzasadnionych propozycji nagrodzimy zbiorami reportaży "Z archiwum Sz." o szczecińskich historiach niezwykłych

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

 
Program remontów i przebudowy fontann i basenów ppoż. 1 000 000 zł

Działania:
- likwidacje basenu w Parku Kasprowicza,
- przebudowę basenu na pl. Batorego wraz z realizacją,
- remont basenu przy ul. Ku Słońcu oraz ul. Wita Stwosza.
- zabudowę basenu przy ul. Żółkiewskiego (zbiorniki kryte),
- remont kapitalny fontanny przy ul. Szymanowskiego

+
 

Quote:

Przebudowa basenu ppoż. przy pl. Teatralnym na fontannę 3 500 000 zł

 

Przed Pleciugą powstanie efektowna fontanna

W miejscu, gdzie teraz jest basen przeciwpożarowy przed Teatrem Pleciuga, w przyszłym roku ma powstać efektowna fontanna. Takiego wodotrysku nie ma w całym kraju.


O tym, czy pieniądze na budowę fontanny w tym miejscu znajdą się w przyszłorocznym budżecie, radni zadecydują na sesji 14 grudnia.
(fot. Marcin Bielecki)

Zbigniew Niecikowski, dyrektor Pleciugi, przedstawił wczoraj szczecińskim radnym projekt budowy fontanny. Teatr Wodny, bo tak ma nazywać się zagospodarowany teren po basenie przeciwpożarowym, ma powstać przed rozpoczęciem najbliższego sezonu letniego.

Basen przeciwpożarowy nie zniknie jednak całkiem z placu Teatralnego. Pod lustrem wody w fontannie znajdzie się zbiornik o pojemności 200 m sześc., z którego będą mogli korzystać strażacy przy gaszeniu pożarów.

– Fontanna na placu Teatralnym nie może być zwykłym obiektem – przekonuje Niecikowski. –

Zainstalowane zostaną podświetlane dysze, a woda ma tryskać na wysokość czterech metrów. Obok powstaną miejsca do odpoczynku z ławkami i altanami – wylicza dyrektor.

Znajdzie się też miejsce, gdzie artyści będą mieli możliwość eksponowania rzeźb. Planowana powierzchnia całej zabudowy to 413 m kw. Fontanna nie będzie zbyt głęboka, gdyż ma mieć tylko 15 cm głębokości.

W Polsce mało jest podobnych obiektów.

– Wyjątkowość naszej inwestycji polega na tym, że nigdzie w kraju nie zbudowano fontanny tak blisko budynku – twierdzi Niecikowski.

W zamierzeniu projektantów miejsce przed Pleciugą ma żyć przez trzy pory roku, a efektowne prezentacje tryskającej wody przy odpowiednio dopasowanej muzyce mają cieszyć oczy i uszy mieszkańców wieczorami. Koszt budowy Teatru Wodnego to około 3,6 mln zł. Na razie nie są jednak znane koszty utrzymania fontanny. Woda będzie krążyć w obiegu zamkniętym, jednak pozostaje problem wysokości opłat za elektryczność.

 
 
Zdjęcia: Przy Teatrze Lalek będzie "Teatr Wodny"

Bajkowa fontanna przed Pleciugą (wizualizacje)

Tego w Szczecinie jeszcze nie było! Przy Pleciudze zamiast basenu przeciwpożarowego powstanie "Teatr Wodny". Podświetlone 92 reflektorami strugi wody będą pojawiać się w rytm muzyki.

Oryginalna fontanna stanie na placu, który graniczy z ul. Wąską, ul. Niedziałkowskiego i ul. Wielkopolską. Mimo, że znajdzie się w miejscu basenu przeciwpożarowego pod nią będzie zbiornik, z którego będą mogli korzystać strażacy.

W pobliżu fontanny zostaną wybudowane alejki, będzie można odpocząć na ławce, zaparkować rower przy stojaku oraz podziwiać rzeźby ogrodowe i niewielkie altanki.

Projekt zakłada, że fontanna będzie składać się z podestów o różnych wysokościach oraz szklanej ściany zamykającej od strony budynku teatru.

Woda będzie tryskała maksymalnie na wysokość 4 metrów, a strumienie będą przerywane dzięki sterowaniu cyfrowemu. Oświetlać będą je 92 reflektory podwodne w kolorach: czerwonym, niebieskim, żółtym i zielonym. 

Dzięki temu będzie można przygotować prezentację do pięciu dowolnie wybranych utworów muzycznych. Długość każdego z utworów wyniesie ok. 5 minut.

Pomysłodawcy liczą na to, że fontanna stanie się nowym miejscem spotkań oraz prezentacji oryginalnych przedstawień kulturalnych.

Na budowę fontanny przewidziano w budżecie miasta na 2010 rok 3,5 mln zł. 

Fontanna w liczbach
Długość fontanny - 28,5 m
Szerokość – 14,5 m
Głębokość niecki fontanny – 15 cm
92 reflektory
Wysokość strumienia - od 0,6 do 4 metrów

 
 
 
W Szczecinie powstanie pierwsza multimedialna fontanna. Za 3,5 miliona złotych

Rusza budowa fontanny, która powstanie obok Teatru Lalek Pleciuga w Szczecinie. Fontanna powinna być gotowa pod koniec tego roku.

Fontanna powstanie w miejscu obecnego basenu przeciwpożarowego. W niczym nie przypomina ona tradycyjnych fontann, jakich wiele można spotkać na skwerach innych miast.

Nowoczesna architektura fontanny w połączeniu ze specjalnymi efektami wodnymi sprawi, że przestrzeń wokół teatru nabierze niepowtarzalnego charakteru.

Fontanna miała stanąć przy Placu Teatralnym podczas wakacji, ale procedury przetargowe opóźniły tę inwestycję o kilka miesięcy.

- Jeszcze w tym roku uda nam się ją uruchomić - mówi Zbigniew Niecikowski, dyrektor Teatru Lalek Pleciuga. - To miejsce dopełni przestrzeń wokół teatru. Fontanna będzie bawiła i będzie atrakcją dla mieszkańców Szczecina. Otoczenie teatru bardzo zyska. Przed nami jeszcze modernizacja placu zabaw.

Fontanna będzie działać za pomocą systemu 35 sterowanych elektronicznie dysz strumieniowych o wysokości strumienia wody do 1,5 m, oświetlonych wielokolorowymi reflektorami. Całą kompozycję będzie uatrakcyjniać dodatkowo zainstalowanych 6 dysz kaskadowych i 7 rotacyjnych oświetlonych białym światłem.

Fontanna o powierzchni 350 metrów kwadratowych będzie częściowo przykryta kamiennymi płytami lustrem wody. Na jednym z boków fontanny zostaną zamontowane podświetlane kolorowo szklane tafle, na tle których rozgrywać się będzie całe przedstawienie typu woda – światło – dźwięk.

Ta wodna kompozycja poruszać się będzie w rytmie muzyki skomponowanej specjalnie przez szczecińskiego kompozytora, współpracującego od lat z Pleciugą, Piotra Klimka.

Woda będzie uzdatniana i dezynfekowana w obiegu zamkniętym, a wszystkim będzie kierować centralna jednostka sterująca zamontowana w wydzielonym pomieszczeniu technicznym.

Generalnym wykonawcą jest firma Erbu SA, z którą będą współpracować wykonawcy takich obiektów jak: pływająca fontanna w St. Petersburg na Newie, wodny most w Seulu "Banpo Bridże", fontann w Parku Olimpijskim w Pekinie oraz Multimedialnego Parku Fontann w Warszawie.

Wykonawca będzie miał 90 dni na realizację zadania.

Koszt inwestycji to 3,5 mln zł.

 
 
Kolorowy teatr wodny ma być przy Pleciudze

Sylwia Polachowska

2010-08-30, ostatnia aktualizacja 2010-08-30 20:44

Pierwsza w Szczecinie multimedialna fontanna ma powstać przy Teatrze Lalek Pleciuga, w miejscu basenu przeciwpożarowego 
 

 
Fontanna ma być gotowa już za 90 dni

Fontanna ma być gotowa już za 90 dni
Jak zapewniają projektanci, fontanna przy Pleciudze w niczym nie będzie przypominała tradycyjnych fontann. Nadzwyczajne wrażenia estetyczne zapewni nowoczesna architektura połączona ze specjalnymi efektami wodnymi. Na jednym z bloków umieszczonych w wodzie zamontowane będą podświetlane na różne kolory szklane tafle. Na ich tle będzie można podziwiać efektowną grę świateł i wody tryskającej przy dźwiękach specjalnie skomponowanej muzyki. Jej autorem będzie szczeciński kompozytor Piotr Klimek.

W ramach inwestycji, zagospodarowany zostanie także teren przy Pleciudze. - Parking teatru będzie ogrodzony, a przy fontannie powstanie specjalna brama, za którą powstanie w przyszłości mała scena plenerowa - zapowiada Zbigniew Niecikowski, dyrektor teatru.

Wokół fontanny staną ażurowe altanki i kamienne ławeczki. Będą też klimatyczne alejki i małe chodniczki. - To ma być wspaniałe dopełnienie miejsca wokół teatru, który jest wizytówką naszego miasta - mówił podczas poniedziałkowej prezentacji prezydent Szczecina Piotr Krzystek. - Okazuje się, że baseny przeciwpożarowe nie muszą być szare. Wręcz przeciwnie mogą być atrakcyjne, kolorowe.

Multimedialna fontanna będzie wciąż spełniać wymogi tradycyjnego basenu przeciwpożarowego. Zbiornik, z którego w razie potrzeby będzie mogła korzystać straż pożarna, ukryty zostanie pod fontanną.

Fontanna przy Pleciudze ma powstać do końca listopada. Koszt inwestycji to 3,5 mln zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

 

Fontanna na pl. Orła Białego nie działa od miesiąca. Powstają na niej rysy oraz pęknięcia

Marek Łagocki

Najstarsza zachowana fontanna barokowa na pl. Orła Białego nie działa przynajmniej od kilku tygodni. Mieszkańcy są oburzeni, ale symbol starówki pęka i przecieka.


Ewa Kołodziej (ze swoją 3,5 letnią córeczką Nelą) chciałaby, żeby w fontannie znów płynęła woda.
(Fot. Marcin Bielecki)

Plac Orła Białego od XVIII wieku jest reprezentacyjnym miejscem w Szczecinie. Piękno placu podkreśla rzeźba Fontanna Orła Białego, od której pochodzi obecna nazwa miejsca. Mieszkańcy są zdziwieni, że fontanna od ponad miesiąca nie działa.

– Jej urok nie jest taki sam – powiedziała "Głosowi" pani Janina Studziennik. – W fontannie od ponad miesiąca nie płynie woda, a przecież ten symbol miasta musi żyć. Według mieszkańców fontanna powinna być uruchomiona cały czas.

– Mimo, że w Szczecinie jest niewiele takich miejsc, gdzie można mile spędzić czas, to jeszcze jedna z nielicznych fontann nie działa – mówi Ewa Kołodziej, mieszkanka. – Szkoda, że tak fajny element starego miasta jest zaniedbywany. Mieszkańcy podpowiadają, że jeżeli wodotrysk jest uszkodzony to naprawy powinny odbywać się na bieżąco.

– Od miesiąca nie widzę, aby ktoś coś z tą fontanną robił – dodaje jedna ze szczecinianek. – Widać, że chyba nikt się nią nie zajmuje oraz nie monitoruje jej poprawnego działania.

– Z miejskim konserwatorem zabytków prowadzone są prace ustalające przyczyny pękania fontanny – relacjonuje zastępca dyrektora Zakładu Usług Komunalnych Andrzej Grabiec. – Na fontannie powstają rysy oraz pęknięcia, przez które wydostaje się woda. W związku z tym wyłączony został dopływ wody. Obecnie przygotowywane jest opracowanie zahamowania zniszczeń. Woda popłynie w niej dopiero po zakończeniu ekspertyz oraz konserwacji zabytku.

wg http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=335254&page=22

 

http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/art...ECIN/405330246

"Fontanna na placu Tobruckim w Szczecinie będzie ładniejsza

Ruszył przetarg na wykonanie prac konserwatorskich Fontanny Kotwica. ZUK chce, aby remont odbył się jeszcze w tym roku.
Fontanna Kotwica, która stoi w miejscu dawnej Sediny, zostanie odnowiona. Rośliny rosnące przy obiekcie rozrosły się na tyle, że zakrywają część monumentu.

Zakres prac obejmuje m.in. oczyszczenie, odsalanie, wzmacnianie i dezynfekcję kamienia, wymianę spoin z bloków piaskowca i granitu oraz izolację zewnętrznych ścian niecki basenu poniżej poziomu terenu. Uzupełnione zostaną szczeliny, ubytki i mikropęknięcia w piaskowcu i
granicie. Powstanie nowa powierzchnia dna. Wykonawca prac przytnie też roślinność wokół fontanny.

– Nie wiadomo jeszcze jak długo potrwają prace konserwatorskie fontanny – mówi Monika Bąk z Zakładu Usług Komunalnych. – Datę rozpoczęcia i ukończenia prac poznamy po wywołaniu wykonawcy, tj. na początku września.

Pierwszy przetarg w tej sprawie ogłoszono w połowie lipca, jednak został unieważniony. Drugi ogłoszono pod koniec sierpnia. Jak dotąd, ogłoszenie ze strony ZUK-u pobrało 46 zainteresowanych.

– Chcielibyśmy, aby remont odbył się jeszcze w tym roku – mówi Monika Bąk. – Nie wiadomo jednak czy wszystko pójdzie zgodnie z planem. Jeśli się nie uda, fontanna zostanie odświeżona w 2011 roku."

 

Co zrobić z basenami przeciwpożarowymi? Likwidować, lub robić fontanny

jasz

Radni rady miasta dziś zastanawiali się nad zagospodarowaniem basenów przeciwpożarowych w Szczecinie. Zbiorniki przy placu Batorego czy przed Teatrem Polskim mogły wyglądać zupełnie inaczej.
Radni oglądali baseny, zastanawiali się nad ich losem. Okazuje się, że część z nich w ogóle nie spełnia swojej roli, bo niszczeje. Takie baseny można znaleźć na przykład w nieczynnych zakładach na Prawobrzeżu.

- Takie baseny już dawno przestały być potrzebne i można je zlikwidować - mówi Paweł Juras, wiceprzewodniczący komisji ds. rozwoju, promocji i gospodarki morskiej. - To jedna kategoria, druga kategoria to baseny, które można przekształcić w fontanny, bo znajdują się w prestiżowych miejscach. Można to zrobić jak przy skwerze Janiny Szczerskiej.

Takim przykładem miejsc, które warto wyeksponować jako atrakcyjne jest zbiornik przy placu Batorego. Kolejne wyjątkowe miejsce, to Teatr Polski oraz przed komendą policji przy pl. świętych Piotra i Pawła.

- Wreszcie trzecia kategoria to baseny, które mogłyby posłużyć pod rozwinięcie działalności gospodarczej - wyjaśnia radny Juras. - Przy zachowaniu podziemnej cysterny mogą w tym miejscu powstać punkty usługowe. Takim idealnym miejscem mógł być plac Kilińskiego, to miejsce nie nadaje się na parking ze względu na trudności komunikacyjne. Miasto powinno wspierać przedsiębiorców, którzy chcą uruchomić działalność w takich miejscach, specjalnymi preferencjami.

 

wg http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=335254&page=23

 

Fontanna przy Pleciudze gotowa

Dobiegają końca prace związane z budową fontanny przy Teatrze Lalek „Pleciuga” w Szczecinie. Z tej okazji najmłodsi obejrzą spektakl pt. „Moc prezentów”.

Fontanna w niczym nie przypomina tradycyjnych fontann, jakich wiele spotkać można na skwerach miast. Nowoczesna architektura, w połączeniu ze specjalnymi efektami wodnymi sprawi, że przestrzeń wokół teatru nabierze niepowtarzalnego charakteru. Prace mają się zakończyć już w piątek (3 bm).

Z tej okazji, firma ERBUD S. A. wykonawca inwestycji zaprosił m.in. dzieci z domów dziecka na przedpremierowy spektakl w Teatrze Lalek „Pleciuga” pt. „Moc prezentów” Izabeli Degórskiej, w reżyserii Zbigniewa Niecikowskiego. Wszystkie zaproszone dzieci otrzymają również prezenty od św. Mikołaja. Spektakl odbędzie się w piątek o godz. 15. Współorganizatorami wydarzenia są: Teatr Lalek „Pleciuga” oraz Centrum Językowe „Ivy School”.

Fontanna posiada system 35 sterowanych elektronicznie dysz strumieniowych o wysokości strumienia wody do 1,5 m, oświetlonych wielokolorowymi reflektorami ledowymi. W celu wzbogacenia całej aranżacji dodatkowo zainstalowanych będzie 6 dysz kaskadowych i 7 rotacyjnych oświetlonych światłem białym. Ta wodna kompozycja poruszać się będzie w rytmie specjalnie skomponowanej muzyki. Autorem biblioteki dźwięków jest Piotr Klimek
Architektura fontanny to prostokąt o powierzchni 350 m2 z częściowo przykrytym płytami kamiennymi lustrem wody. Na jednym z boków fontanny zostaną zamontowane podświetlane kolorowo szklane tafle, na tle których rozgrywać się całe przedstawienie typu woda – światło - dźwięk. Woda będzie uzdatniana i dezynfekowana w obiegu zamkniętym, a wszystkim kierować będzie centralna jednostka sterująca zamontowana w wydzielonym pomieszczeniu technicznym. Koszt inwestycji to 3 500 000 zł.

 

Fontanna przy Pleciudze już gotowa

Małgorzata Klimczak 

Zakończyła się budowa fontanny obok Pleciugi. Fontanna powstała w miejscu dawnego basenu przeciwpożarowego.


Nowa fontanna wygląda bardzo efektownie. (Marcin Bielecki)

– To miejsce dopełni przestrzeń wokół teatru. Fontanna będzie bawiła i będzie atrakcją dla mieszkańców Szczecina. Otoczenie teatru bardzo zyska. Przed nami jeszcze modernizacja placu zabaw – mówi Zbigniew Niecikowski, dyrektor Teatru Lalek Pleciuga.

Fontanna o powierzchni 350 metrów kwadratowych jest częściowo przykryta kamiennymi płytami. Na jednym z boków zamontowano podświetlane szklane tafle, na tle których rozgrywać się będzie przedstawienie typu woda – światło – dźwięk. 

Będzie działać za pomocą systemu 35 sterowanych elektronicznie dysz strumieniowych o wysokości strumienia wody do 1,5 m, oświetlo- nych wielokolorowymi reflekto- rami. Całą kompozycję będzie uatrakcyjniać dodatkowo 6 dysz kaskadowych i 7 rotacyjnych oświetlonych białym światłem.

Wodna kompozycja poruszać się będzie w rytmie muzyki skomponowanej przez szczecińskiego kompozytora Piotra Klimka. Obiekt wykonała firma Erbu SA, z którą współpracowali wykonawcy takich obiektów jak: pływająca fontanna w St. Petersburg na Newie, wodny most w Seulu "Banpo Bridże”, fontann w Parku Olimpijskim w Pekinie oraz Multimedialnego Parku Fontann w Warszawie. Koszt inwestycji to 3,5 mln zł.

 

Radny Marcin Paluch skierował zapytanie do prezydenta, dot. basenów ppoż i planów ich przebudowy w 2011 i otrzymał taką odpowiedz: 

1. Na terenie miasta Szczecin znajduje się 34 basenów przeciwpożarowych będących w administracji miasta.

2. [...] Dotychczas zlikwidowano kilka basenów np. w Parku Kasprowicza, przy ul. Skalistej i na ul. Kusocińskiego, na rondzie Sybiraków w parku przy ul. Ś w. Barbary.
Na fontanny przebudowane zostały 3 baseny przeciwpożarowe - przy ul. Szymanowskiego, przy pl. Kościuszki na terenie zieleńca im. Janiny Szczerskiej i ul. Przy Wielkopolskiej -obok Teatru Pleciuga.

3. [...]

4. Na 2011 r. zaplanowano przebudowę kolejnych basenów, m.in. na Placu Zwycięstwa, na Placu Batorego, przy ul. Niemierzyńskiej.

wg skyscrapercity.com

 

Pierwsza multimedialna fontanna (film)
Dodano: 2011-05-04 14:55:01

Szczecin. Trwają ostatnie przygotowania do sobotniego (7 maja) otwarcia fontanny przy szczecińskim Teatrze Lalek Pleciuga. Jak zapewnia dyrektor tej placówki – Zbigniew Niecikowski, będzie to pierwsza multimedialna fontanna w mieście: - Podobne są choćby w Toruniu i Wrocławiu – opowiada. – Choć nasza znacznie różni się od toruńskiej, z kolei ta wrocławska to zupełnie inna skala przedsięwzięcia. Bo szczecińska kosztowała 3,5 mliona złotych, łącznie z zagospodarowaniem terenu wokół fontanny, a ta we Wrocławiu około dwudziestu milionów. Ale i tak nasza jest piękna. Na pewno zaczaruje mieszkańców i turystów - dodaje.

Fontannę będzie się można podziwiać codziennie do końca lata, od szóstej rano do północy. Z kolei o godz. 21.30 będzie uruchamiana muzyka specjalnie skomponowana przez szczecińskiego twórcę – Piotra Klimka, stałego współpracownika Pleciugi, autora m.in. piosenek do przebojowego spektaklu „Pippi Pończoszanka”: - Podczas codziennych prezentacji mieszkańcy będą mogli usłyszeć osiem utworów, w tym niektóre nawiązujące do muzyki barokowej – zdradza dyrektor placówki. – Całe widowisko ma trwać dwadzieścia pięć minut. Tak, by kończyło się tuż przed obowiązującą u nas ciszą nocną. Sama fontanna, wraz z oświetleniem będzie z kolei najpiękniej się prezentować w półmroku. 

Fontanna zostanie oficjalnie otwarta 7 maja, o godz. 20.50, a dziesięć minut poźniej mieszkańcy zobaczą 25-minutowe widowisko z muzyką wspomnianego P. Klimka. Wcześniej odbędą się również inne imprezy towarzyszące temu wydarzeniu. I tak, w godz. 17-19 na terenie Pleciugi wystawi się stoisko wystawy interaktywnych doświadczeń EUREKA – z różnymi atrakcji dla najmłodszych. Dzieci będą mogły również rysować kredą na chodniku przed teatrem. Na godz. 19 zaplanowano specjalny pokaz spektaklu „Kopciuszek", ufundowany przez firmę Erbud, dla dzieci z domów dziecka. Jak zapowiada dyrektor Pleciugi, jeśli na widowni znajdą się wolne miejsca, to spektakl będą mogli obejrzeć również inni mieszkańcy Szczecina.

A już dziś można zobaczyć, jak działała fontanna podczas próby generalnej uruchomienia wodotrysku.

Monika Gapińska

 


Fontanna przy Pleciudze cieszy tłumy i martwi niektórych [wideo]
Anna Łukaszuk

Poniedziałek, godzina 21.25. Pod tańczącą fontannę przy Pleciudze ciągną tłumy ludzi. Parking już cały zajęty. Fontannę otacza ok. 200 osób. Są młodzi z wózkami, pary nastolatków, seniorzy. Tak jest codziennie

Multimedialna fontanna została uruchomiona 7 maja. Na pierwszy pokaz przyszło ponad tysiąc osób. Od tamtej pory, codziennie wieczorem możemy oglądać minispektakl wody, światła i dźwięku. Przychodzą tłumy.

Z głośników zaczynają się wydobywać celtyckie rytmy. Po nich fragmenty klasyczne, trochę rocka i znów klasyka. Podświetlane na różne kolory strumienie puszczane z kilku rodzajów dysz zaczynają tańczyć w rytm muzyki. Równo. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Zebrani wyciągają aparaty, robią zdjęcia. Spektakl trwa 20 minut.

- Przyjechaliśmy specjalnie z Przecławia - mówi Marlena Sitkowska, która stoi razem ze swoim chłopakiem Adamem. - Słyszeliśmy od znajomych, że tu codziennie jest małe przedstawienie, chcieliśmy zobaczyć. Naprawdę warto, fajne widowisko.

Starsze małżeństwo siedzi na ławce. Oboje zasłuchani, uśmiechają się, kiedy zmieniają się kolory albo rytm tańca wody.

- Jest bardzo przyjemnie - mówi Maurycy Antczak. Na wieczorny spacer i obejrzenie widowiska namówiła go żona Alicja. - I plac taki zadbany. Kiedyś tu było śmietnisko.

Zmiany dostrzegają też okoliczni mieszkańcy.

- Zanim powstała Pleciuga tu był tylko beton i krzaki - wspomina pani Mariola, która mieszka na Śląskiej. - Taksówkarze się tu zatrzymywali i sikali. Na krawężniku zbierała się okoliczna młodzież, która do nocy piła i wrzeszczała. A teraz jest spokój.

Część, zwłaszcza starszych mieszkańców bloku przy ul. Wielkopolskiej (naprzeciwko fontanny i teatru) skarży się jednak, że jest już zmęczona codziennym spektaklem.

- Kładę się wcześnie spać i muszę zamykać wszystkie okna - żali się pani Wiesława z parteru. - Wali ta muzyka niemiłosiernie, nie jestem zadowolona, że coś takiego tu powstało. I nikt nas nie zapytał o zdanie.

Pan Antoni, którego spotkaliśmy na spacerze z psem, również narzeka.

- Dzień w dzień te same piosenki - mówi. - Mogliby chociaż repertuar zmienić, bo my tu oszalejemy. Znamy to już na pamięć.

- Wcale nie jest głośno - zaprzecza Maciej, którego okna też wychodzą na fontannę. - W końcu to tylko pół godziny, przed cisza nocną, więc nie ma się czego czepiać.

- Widzę, że fontanna i wieczorne spektakle cieszą się ogromną popularnością. A że ciągle ta sama muzyka... Nie można jej zmienić, bo jest zaprogramowana jako część całości - tłumaczy Zbigniew Niecikowski, dyrektor Pleciugi.

Ani dyrektor ani policja i straż miejska nie odbierały skarg na wieczorny pokaz światła, wody i muzyki.

Multimedialne spektakle będą trwały codziennie do końca lata.

Komentarz

Nie ma drugiego miejsca w Szczecinie, które gromadziłoby wieczorem tłum mieszkańców (poza CH Galaxy, ale nad tym można tylko ubolewać). Ludzie przychodzą codziennie, mimo że od otwarcia wodnego teatru minęły już prawie trzy tygodnie. To oznacza, że takie miejsca są potrzebne. Także większość mieszkańców sąsiadujących z Pleciugą, z którymi rozmawiałam, przyznaje, że teatr i fontanna podniosły jakość życia w ich okolicy. Czy codzienny zaledwie 20-minutowy spektakl multimedialny to za wysoka cena za ucywilizowanie zaniedbanego betonowego placu i brudnego basenu ppoż. w śródmieściu?

Szczecinianie potrafią docenić, że w mieście dzieje się coś ciekawego. W weekendy na otwarty niedawno park rekreacyjny przy ul. Przygodnej także ciągną tłumy. Codziennie widać matki z dziećmi przy fontannie i placu zabaw na skwerze im Janiny Szczerskiej, podobnie na placu zabaw przy Jeziorku Słonecznym czy na pl. Jakuba Wujka.

Mówimy, że Szczecin jest zielony. Dobrze, że w końcu uczymy się z tej zieleni i pleneru korzystać.

Anna Łukaszuk

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

 

Pięc lat po remoncie fontanna nieczynna. "Woda może ją zniszczyć"

Pięć lat temu zakończył się generalny remont fontanny Orła Białego. Okazuje się, że trzeba go powtórzyć. W przeciwnym razie w urządzeniu nie popłynie woda.

– Codziennie przechodzi tędy sporo mieszkańców oraz turystów, którzy za każdym razem ze zdziwieniem patrzą na fontannę – mówi Anna Morawska ze Śródmieścia. – Co ciekawe, nie płynie w niej woda. Przecież już dawno powinna działać.

Podobnego zdania jest Jakub Włodarz z Forum Gryf.

– Rozrośnięte krzewy i niedziałająca fontanna – nie tak powinien wyglądać plac Orła Białego – mówi. – W weekendy organizujemy tu różne imprezy dla mieszkańców w ramach projektu Przywróćmy Szczecinowi Stare Miasto. Chcielibyśmy, żeby uczestnicy wydarzeń mogli brać w nich udział w pięknym i zadbanym otoczeniu.

Zaniedbanymi roślinami obiecał zająć się Zakład Usług Komunalnych, który opiekuje się miejską zielenią. Z niedziałającą fontanną sprawa jest jednak bardziej skomplikowana.

Zbudowana z piaskowca barokowa fontanna Orła Białego powstała w latach 1729 – 1732. Przeszła już dwa generalne remonty. Pierwszy w latach 1990 – 1992, drugi na przełomie 2005 – 2006 roku. Dlaczego zatem woda w fontannie nie płynie?

– Nie ma w tym miejscu żadnej awarii ani problemu z dopływem wody – informuje Tomasz Makowski z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. – Z naszej strony nie ma więc przeciwwskazań do tego, żeby puścić wodę w fontannie.

Wyjaśnienie otrzymaliśmy w szczecińskim magistracie. Okazuje się, że woda mogłaby zniszczyć fontannę. – Piaskowiec, z którego wykonana jest fontanna, jest bardzo delikatny – informuje Robert Grabowski z urzędu miasta. – Gdybyśmy puścili wodę, zniszczeniu mogłaby ulec misa, którą należy uszczelnić. Trzeba ją wyremontować i planujemy to zrobić, ale dopiero jak znajdą się na ten cel fundusze. Niewykluczone jednak, że woda popłynie w fontannie jeszcze w tym roku.

 

 

W sierpniu ma ruszyć fontanna na pl. Orła Białego
Dodane 2011-07-31 20.07

Barokowa fontanna z wielkim orłem na szczycie jest głównym elementem ozdobnym placu przy Akademii Sztuki.
Barokowa fontanna z wielkim orłem na szczycie jest głównym ...

Powstała w latach 1729 – 1732 i od tamtej pory przeszła dwa generalne remonty. Ostatni na przełomie 2005 – 2006 roku, mimo to w tym roku nie działa. Przyczyną takiej sytuacji jest woda, która mogłaby ją zniszczyć.

- Piaskowiec, z którego wykonana jest fontanna, jest bardzo delikatny – tłumaczy Robert Grabowski z urzędu miasta. – Gdybyśmy puścili wodę, zniszczeniu mogłaby ulec misa, którą należy uszczelnić.

Na niedziałającą fontannę narzekali piesi, którzy często odwiedzają plac przy Akademii Sztuki.

– Jest coraz cieplej, codziennie na placu Orła Białego widzę gromady turystów i mieszkańców – mówi Anna Morawska ze Śródmieścia. – Jedni czasem tu przysiadają, inni tylko tędy przechodzą, ale prawie wszyscy ze zdziwieniem spoglądając na fontannę. Co ciekawe, choć pogoda jest idealna, w fontannie nie płynie woda. Przecież już dawno wszystko powinno działać.

O sprawie pisaliśmy w połowie czerwca. Wówczas nie było funduszy na wzmocnienie misy fontanny. Po naszej publikacji pieniądze się jednak znalazły.

– Ze swoich bieżących środków finansowych przekazaliśmy 11 tysięcy złotych na renowację fontanny – mówi Małgorzata Gwiazdowska, miejski konserwator zabytków. – Pozostałą kwotę dołożył Zakład Usług Komunalnych. Dzięki temu urządzenie znów będzie mogło działać.

W sumie remont kosztować ma blisko 15 tysięcy złotych. W ramach renowacji wzmocniona i zabezpieczona zostanie misa fontanny. Uzupełnione zostaną też wszystkie szczeliny w piaskowcu.

– Ogólnie fontanna jest w dobrym stanie – mówi Małgorzata Gwiazdowska. – Wzmocnienia wymaga głównie jej misa, w której pojawiły się różnej wielkości spękania i szczeliny. Nie wiadomo do końca, co jest przyczyną ich pojawienia się. Na pewno wpływ ma tu ruch, który odbywa się wokół placu oraz warunki atmosferyczne. Tegoroczna zima była przecież bardzo sroga.

Pracownicy firmy budowlanokonserwatorskiej, która zajmuje się renowacją fontanny, już zabezpieczają jej delikatną misę. Prace mają się zakończyć do końca miesiąca. Sprawdzimy, czy nie doszło do żadnych opóźnień.

– Woda popłynie w fontannie jeszcze w sierpniu – mówi Monika Bąk z Zakładu Usług Komunalnych. – Urządzenie będzie działać do końca sezonu, czyli do października.

 

Szczeciński magistrat przygotowuje przetarg na przebudowę basenu przy placu Zwycięstwa. To część większego planu, zgodnie z którym przebudowane baseny staną się wizytówką miasta reklamującego się hasłem Floating Garden. Przebudowa jednego basenu kosztuje około miliona złotych.

- Co roku do remontu zostaje wybrany jeden zbiornik. Ostatnio był to ten znajdujący się przy Pleciudze - mówi Tomasz Klek z biura prasowego Urzędu Miasta. - Tym razem jest przygotowana dokumentacja, są zarezerwowane fundusze na przebudowę basenu przy placu Zwycięstwa. Dostaliśmy również dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego.

Projekt przebudowy basenu na placu Zwycięstwa został wybrany już w zeszłym roku. Jego autorem jest architekt Piotr Fiałkowski.

- Będą tryskające wodą filary oraz podświetlone łuki wodne tworzące aleję - opisuje Klek. - Widowiskowa fontanna w kształcie bramy wodnej. Będzie swoim kształtem nawiązywała do fasady pobliskiego kościoła garnizonowego.

Przetarg na wykonanie fontanny ma zostać ogłoszony w najbliższych tygodniach. Na terenie Szczecina znajduje się 40 basenów przeciwpożarowych.

Ewa Ostapowicz

 

Powstanie kolejna fontanna i nowy park! Są pieniądze

Zamiast basenu ppoż na pl. Zwycięstwa stanie malownicza brama wodna, a na os. Samosierry park osiedlowy. Szczecin dostał unijne dofinansowanie na te inwestycje.

Przebudowa basenu na fontannę ma kosztować ok. 2 mln zł (połowę będą stanowić pieniądze unijne), natomiast park 1,3 mln zł (623 tys zł - do UE). Umowy na dofiansowanie tych inwestycji podpisał wicemarszałek Andrzej Jakubowski.

Pieniądze unijne

- W ciągu kilkunastu dni ogłosimy przetarg na budowę fontanny. Jeśli będzie to możliwe pierwsze prace chcemy rozpocząć już zimą, chociażby rozbiórkę starego basenu ppoż, wiosną odbyła by się zasadnicza budowa, by na przyszłoroczne wakacje fontanna była gotowa - mówi Jakub Kujath, wicedyrektor wydziału gospodarki komunalnej w magistracie.

Basen ma być przekształcony w fontannę o wymiarach 17 x 17 m, która ma stanowić swoistą bramę wodną z kładką usytuowaną na środku, po której będzie można przejść pod płaszczami wody układającymi się w łuki nawiązujące do architektury kościoła garnizonowego.

Z kolei park rekreacyjny przy ul. Kutrzeby na os. Samosierry (w sąsiedztwie ul. Taczaka) powstać ma na obszarze ponad 3 ha.

Obecnie jest tam zaniedbany, porośnięty chaszczami teren.

- Chcielibyśmy na początku wiosny wykonać nasadzenia, a przed wakacjami oddać inwestycję do użytku mieszkańcom - mówi Kujath.

Oprócz alejek spacerowych, wiat i ławeczek w nowym parku znajdą się również boiska do gry w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę, stoły do ping-ponga oraz szachów. Na terenie parku będzie także plac zabaw dla dzieci z huśtawkami, karuzelą, ślizgawkami, drabinkami oraz drewnianym pociągiem. Przy ul. Kutrzeby znajdzie się także odgrodzony wybieg dla psów z niezbędnymi elementami małej architektury.

Pieniądze unijne Szczecin otrzyma w ramach programu "Infrastruktura turystyki na obszarze metropolitarnym".

 

Ruszył przetarg na budowę nowej fontanny
Wypięknieje kolejne miejsce w mieście. W centrum Szczecina pojawi się fontanna, która kształtem przypominać będzie bramę wodną. Właśnie ruszył przetarg nieograniczony na przebudowę basenu ppoż. na pl. Zwycięstwa.

Miejsce gdzie powstanie fontanna jest wyjątkowe. Okolice Bramy Portowej to jeden z najważniejszych i najpiękniejszych zielonych placów Szczecina. Kształt fontanny jest wzorowany na fragmencie neogotyckiej fasady kościoła garnizonowego, a dokładniej jednego z łuków nad wejściem do świątyni.

Fontanna będzie wpisana w kwadrat o boku ok. 17 m. Głębokość niecki wyniesie 1,70m. a powierzchnia lustra wody projektowanej fontanny to 279 m2. Przyszły wykonawca będzie musiał wyburzyć istniejący basen ppoż. i rozebrać ogrodzenie. A następnie wybudować nową fontannę wraz z zapleczem technicznym.
Tryskająca woda będzie miała kształt łuków, które tworzyć będą swoista bramę wodną. Przez środek fontanny będzie biegła kładka, którą każdy będzie mógł przejść. Strumienie wody będą podświetlone.Wodaw fontannie będzie filtrowana i uzdatniana. Jednocześnie basen fontanny będzie nadal pełnił funkcję awaryjnego zbiornika wody dla celów przeciwpożarowych. Teren wokół będzie zagospodarowany, pojawi się zieleń, ławki i nowe oświetlenie.
Wizualizacje fontanny w załączniku.

Zainteresowani realizacją inwestycji mogą składać swoje oferty do 22 listopada. Otwarcie ofert odbędzie się tego samego dnia. Wybrany w przetargu wykonawca na przebudowę basenu ppoż. na fontannę będzie miał czas do 15 sierpnia 2012 r.

Szczegóły na temat przetargu.

Nowa fontanna powstanie w ramach programu przebudowy basenów przeciwpożarowych. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach RPO Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013. Nazwa projektu to: „Poprawa wizerunku oraz zwiększenie atrakcyjności turystycznej miasta poprzez przebudowę basenu przeciwpożarowego na fontannę na Placu Zwycięstwa w Szczecinie”

źródło: http://www.szczecin.eu/baltic_neopol..._fontanny.html

 

INFORMACJA O WYBORZE OFERTY

„Przebudowa basenu przeciwpożarowego zlokalizowanego na Placu Zwycięstwa w Szczecinie na fontannę wraz z zagospodarowaniem terenu”.

1. Konsorcjum „GUTKOWSKI – GUTKOWSKI” - 100 pkt
Lider: Firma Gutkowski, Gutkowski Jan
Partner: Gutkowski sp. z o.o.
Ul. 17 Stycznia 92
64-100 Leszno

2. MAZUR - oferta odrzucona
Specjalistyczne Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych
Ul. L. Waryńskiego 29
71-310 Szczecin

3. „WILKOCKI” - 73,97 pkt
Przedsiębiorstwo Budowlane Henryk Wilkocki
Ul. Spiska 22
71-042 Szczecin

4. J. Rosiek & D. Sobczyński s.c. - 74,32 pkt 
Zakład Usług Inżynieryjno - Budowlanych
Ul. Lubelska 30
71-043 Szczecin

źródło: http://bip.um.szczecin.pl/UMSzczecin...1B6ADDCC379CB6

 

Fontanna na Wałach Chrobrego do remontu

Inwestycja będzie współfinansowana ze środków unijnych i z budżetu państwa.

Konserwację przejdą elementy kamienne oraz instalacja wodna. Fontanna będzie podświetlona, a plac wokół niej pokryje nowa nawierzchnia z płyt granitowych. Otoczenie fontanny będzie też monitorowane przez kamery.

Wykonawcę remontu poznamy pod koniec stycznia. Prace budowlane mają się zakończyć w październiku.

Autor: Anna Arabska

 

Fontanna na Wałach Chrobrego czeka na remont

Dodano: 18 stycznia 2012, 11:30 Autor: (ta)
Nowa posadzka, stacja filtrów, kamery i podświetlenie – tak w październiku ma wyglądać fontanna na Wałach Chrobrego. Do końca stycznia zostanie wyłoniony wykonawca prac.

Regaty The Tall Ships' Races odbędą się już w przyszłym roku. Czasu na przygotowania, poprawki i remonty jest więc niewiele.

Wygląda jednak na to, że Wały Chrobrego, czyli główne miejsce imprezy, będą błyszczeć. Zakład Usług Komunalnych ogłosił przetarg na remont fontanny, która się tam znajduje. Lista prac jakie będzie musiał wykonać jest długa: m.in. roboty malarskie, instalacja wodno-kanalizacyjna i elektryczna, renowacja i oczyszczenie misy oraz ściany fontanny, nowa stacja filtrów czy konserwacja kamiennego obrzeża. To jednak nie koniec.

– Po remoncie cała fontanna będzie pięknie oświetlona i doskonale widoczna nawet z daleka – mówi Monika Bąk z Zakładu Usług Komunalnych. – Zamontowane zostaną także kamery.

wg http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/art...ECIN/206491148

 


Fontanna na Wałach przejdzie remont. Jak będzie po nim wyglądała?
Quote:

Nowa posadzka, stacja filtrów, kamery i podświetlenie. Tak po remoncie wyglądać ma fontanna na Wałach Chrobrego w Szczecinie. Wkrótce rozpocznie się jej modernizacja, która potrwa do października.

Monika Bąk ze szczecińskiego Zakładu Usług Komunalnych przyznaje, że lista prac do wykonania jest długa. - Wykonawca będzie miał za zadanie odrestaurowanie i wyremontowanie fontanny łącznie z całym systemem doprowadzania wody i systemem oświetleń. Wyremontowane zostaną też: misa fontanny i jej posadzka oraz ściana i maszkarony. 

To jednak nie koniec prac. 

- Dodatkowo na pobliskich latarniach założony zostanie też monitoring - dodaje Bąk. 

Po remoncie cała fontanna będzie również oświetlona.

Projekt współfinansowany jest przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

 

z 30 marca 2009r., 
"Znalazły się pieniądze na pomnik Sediny
Jest realna szansa na odbudowanie pomnika Sediny Menzla. Pieniądze na przedsięwzięcie będą pochodzić od... podatników.
Model pomnika można oglądać w Muzeum Narodowym na Wałach Chrobrego.
O odbudowę pomnika Sediny zabiega od 5 lat stowarzyszenie Kupcy dla Szczecina. Wykonano wprawdzie jego zminiaturyzowaną kopię, ale ciągle brakowało pieniędzy na odlanie pomnika w rzeczywistych rozmiarach.
- O wpisanie pomnika na listę listę indykatywną projektów inwestycji kluczowych dla Pomorza Zachodniego zabiega w zarządzie województwa poseł Sławomir Nitras - mówi wicemarszałek Wojciech Drożdż. - Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wkrótce tak się stanie. Pomnik zostanie wpisany do osi RPO restauracji zabytków. Moim zdaniem taki pomnik należy się Szczecinowi.
Odlanie całego pomnika, to koszt około 2,5 mln zł. Stowarzyszenie od 2004 r. zbiera na ten cel pieniądze. Na razie udało się zamówić w centrum rzeźby polskiej w Orońsku model gipsowy, za który zapłacono około 300 tys. zł. Rzeźba Sediny w skali 1:1 ma kosztować ok. 2,5 mln zł. Postacie będą miały po około 5 m, a cała wysokość od cokołu ma mieć 9,3 m i ważyć ważyć 12-16 ton.
- Ten zamysł powinno się wspomóc pieniędzmi publicznymi - uważa poseł Nitras. Sądzę, że gdy chodzi o szacunek dla dziedzictwa przeszłości, Sedina, podobnie jak Neptun dla Gdańska, mogłaby stać się symbolem dla Szczecina.
Gdy restauracja pomnika znajdzie się już na liście indykatywnej, stowarzyszenie może liczyć na dofinansowanie w 75 proc. kosztów budowy.
- Mam nadzieję, że dzięki przychylności i szczodrości szczecinian, którzy popierają nasz pomysł, uda nam się zebrać brakujące 25 proc. - mówi Genowefa Piwońska, prezes stowarzyszenia Kupcy dla Szczecina.
Dodatkowo prezydent Piotr Krzystek obiecał, że miasto weźmie na siebie zagospodarowanie placu Tobruckiego i przywrócenie mu stanu sprzed 111 lat, gdy Sedina była uroczyście odsłaniana.
Teraz więc pozostaje tylko czekać, jak szybko dojdzie do realizacji obietnic i oby to się stało jeszcze przed następnymi wyborami.
Gdy Sedina stała na placu Tobruckim, Szczecin kwitł - mówi prezes Piwońska. - Po wojnie postawiono na pusty cokół kotwicę, która na całe lata stała się symbolem zahamowania rozwoju miasta. Wierzę, że powrót Sediny na swoje miejsce będzie powrotem prosperity wielkiego Szczecina.
Twórcą pomnika Sediny, zwanego też Fontanną Menzla był Karl Ludwig Manzel, absolwent berlińskiej Akademii Sztuk. Stworzył też kilka innych pomników szczecińskich, w tym cesarza Fryderyka III, na którego miejscu dziś w Parku Żeromskiego stoi Adam Mickiewicz. Pomnik odsłonięto 23 września 1898 r. na Marktplatz (obecny plac Tobrucki, gdzie stoi kotwica). Przyjechał z tej okazji do Szczecina cesarz Wilhelm II."

http://www.skyscrapercity.com/archiv...54250-p-3.html

 

Realizacja projektu odbywać będzie sie na terenie województwa zachodniopomorskiego, Szczecinskiego Obszaru Metropolitalnego, w powiecie m. Szczecin, Gminie Miasto Szczecin, Wałach Chrobrego na placu Obronców Westerplatte u zbiegu ulic Admiralskiej, Komandorskiej i Jana z Kolna. Fontanna wchodzi w skład zespołu Tarasów widokowych umieszczonych w rejestrze zabytków woj. Zachodniopomorskiego pod nr rej. 1326. Inwestycja, objeta niniejszym opracowaniem, polegac bedzie na:

1. wymianie posadzki basenu fontanny,

2. rozprowadzeniu instalacji wraz z wylewkami i oświetleniem w nowej niecce zgodnie z projektem obrazu wodnego fontanny,

3. rozprowadzeniu instalacji wodnej i elektrycznej w kanałach technicznych – nowoprojektowana instalacja korzystać będzie z istniejacego przyłacza wodnego, 

4. przystosowaniu instalacji technicznej do zwiekszonego pobory mocy,

5. zainstalowaniu urządzeń fontanny w pomieszczeniach technicznych,

6. przeprowadzaniu prac konserwatorskich na kamiennych elementach obrzeża basenu fontanny,

7. naprawie nawierzchni wokół niecki fontanny,

8. przeprowadzeniu prac konserwatorskich na kamiennych elementach stopni wokół niecki.

W ramach przedmiotowego projektu planuje sie także wykonanie:

1. instalacji systemu monitoringu.

2. audio przewodnika Wałów Chrobrego na urządzenia mobilne.

3. aplikacji do oceny poziomu satysfakcji turystów zwiedzających fontanne.

 


Fontanna na Wałach zostanie pięknie oświetlona

W tym roku nie ochłodzimy się w letnie upały przy fontannie na Wałach Chrobrego. Z powodu remontu jej niecka do jesieni będzie sucha. To w ramach przygotowań do przyszłorocznego finału The Tall Ships' Races
 

Quote:

Prace już się zaczęły. Remont prowadzi szczecińska firma Jan Rosiek & Dariusz Sobczyński S.C. Ma uwinąć się do października.

- Lista prac, jakie muszą wykonać, jest długa - mówi Monika Bąk, rzeczniczka prasowa Zakładu Usług Komunalnych w Szczecinie i wylicza: - Roboty malarskie, instalacja wodno-kanalizacyjna i elektryczna. Przeprowadzony zostanie także remont pomieszczeń technicznych.

W specyfikacji robót czytamy, że zaplanowano także "konserwację obrzeża kamiennego misy fontanny oraz konchy z maszkaronami, konserwację pionowej powierzchni fontanny z wykuszami, demontaż nawierzchni placu przy fontannie, wykonanie odwodnienia szczelinowego wokół placu, wykonanie nawierzchni placu z płyt granitowych, prace konserwatorskie na kamiennych elementach stopni wokół placu".

To jednak nie koniec. Po remoncie cała fontanna zostanie pięknie oświetlona. Dzięki temu będzie doskonale widoczna nawet z daleka - choćby z pokładów jednostek pływających po Odrze i cumujących przy nabrzeżu.

Przy fontannie zamontowane zostaną także kamery monitoringu.

Modernizacja będzie kosztować nieco ponad 3 mln zł. Inwestycję współfinansuje Unia Europejska.

Finał regat The Tall Ships' Races odbędzie się w Szczecinie w dniach 3-6 sierpnia 2013 r.

Miasto będzie gospodarzem tej imprezy już po raz drugi - ostatnio finał regat odbył się tutaj w 2007 r. W ciągu czterech dni przez Szczecin przewinęło się - według szacunków magistratu - ponad 2 mln ludzi.

 

Ani kropli. Zabytkowe, więc specjalne

Szczecin. Orzeł - niebawem. Z Wałów - za rok. Kotwica - nie wiadomo kiedy. To fakty dotyczące zabytkowych szczecińskich fontann i prognozy, kiedy zaczną działać. Bo w tym sezonie jeszcze... nie uroniły ani kropli.

Sezon dla szczecińskich fontann rozpoczął się przed długim majowym weekendem. Nie dla wszystkich. Wciąż nie działają najstarsze, zabytkowe z Wałów Chrobrego, pl. Orła Białego oraz pl. Tobruckiego.

Pierwsza z nich tego lata nie tryśnie. Trwa jej generalny remont. Odzyska dawny blask, za niebagatelne 3 mln zł, w październiku. Jednak w pełnej krasie będziemy mogli ją podziwiać dopiero za rok. Okazją będzie zlot największych i najstarszych czynnych żaglowców świata, jaki będzie się odbywał w Szczecinie.

Fontannę na pl. Orła Białego od 2005 r. prześladuje „klątwa ściętych wierzb". Wtedy to poddano ją kompleksowej renowacji, a przy okazji usunięto dwie piękne płaczące wierzby: tło barokowego wodotrysku. Od tego czasu pech nie opuszcza fontanny. Niejednokrotnie psuł się jej mechanizm, odpadał lub był przez wandali zbijany dziób orła na jej szczycie, nawet pewnego razu spoiny piaskowca popękały od wystrzałów pewnej historycznej rekonstrukcji, a jeszcze - wbrew chemii użytej do renowacji kamienia oraz uzdatniania wody - fontanna porastała glonami. Teraz nie działa, bo... ugrzęzła w trybach biurokracji.

- Dopiero 29 maja otrzymaliśmy z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków decyzję zezwalającą na eksploatację zabytkowego wodotrysku - mówi Monika Bąk, rzecznik prasowy Zakładu Usług Komunalnych administrującego szczecińskimi fontannami. - Na dniach zostanie uruchomiona.

Co może oznaczać, że jeszcze nie w tym tygodniu. Bowiem bez decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków fontanna nie była na bieżąco konserwowana. Czeka ją więc najpierw przegląd techniczny i przygotowanie do sezonu.

Najgorzej przedstawia się sytuacja Kotwicy z pl. Tobruckiego. Paradoksalnie, bo w czerwcu ub. roku za 128 tys. zł zakończył się I etap jej renowacji. Dlaczego więc teraz WKZ nie zezwolił na jej eksploatację?

- Po zewnętrznej stronie misy basenu fontanny są wyraźne ślady przecieków, ale niewiadomego pochodzenia - mówi Tomasz Wolender, z-ca WKZ w Szczecinie. - Zawilgocenie może być następstwem nieszczelności instalacji prowadzącej wodę w fontannie. Ale może też być następstwem nieszczelności samej misy. Aby to wyjaśnić, potrzebna jest ekspertyza. Zatem czy fontanna ruszy jeszcze w tym sezonie, zależy od tego, jak się zachowa ZUK.

Jeśli procedury poprowadzi sprawnie, Kotwica będzie działać. Jednak chodzi nie tylko o powołanie i opłacenie ekspertyzy biegłego, ale też o wyegzekwowanie ewentualnych napraw gwarancyjnych, o ile przecieki to efekt niestarannie wykonanej hydrofobizacji kamienia czy izolacji zewnętrznych ścian niecki basenu poniżej poziomu terenu, co m.in. było w zakresie ubiegłorocznych prac firmy „Kielart". Gorzej, jeśli przecieki na okładzinie z piaskowca to następstwo nieszczelności instalacji wodnej. Jej remont ma być elementem II etapu renowacji Kotwicy. Tyle że na jego realizację w tym roku nie ma pieniędzy.

- Jeżeli w ogóle, to możliwy jest tylko próbny rozruch fontanny. Dla sprawdzenia, czy podczas eksploatacji zacieki na piaskowcu się powiększają - dodaje T. Wolender. - Nie może ich być, bo przeciekająca woda zagraża zabytkowi: może zniszczyć jego kamienne elementy.

Bez działającej fontanny pl. Tobrucki traci swój wielkomiejski styl. A może to znak, że zamiast Kotwicy na jej szczyt jednak powinna powrócić Sedina?

Arleta Nalewajko

Na zdjęciu: Fontanna z pl. Orła Białego nie działa, bo... ugrzęzła w trybach biurokracji.

 
 
 

Czy miasto uratuje Labirynt prof. Ryszarda Wilka?

Ewa Podgajna
W centrum Szczecina przy al. Wojska Polskiego przed wejściem do banku Pekao SA niszczeje Labirynt prof. Ryszarda Wilka 
Ceramiczna rzeźba stoi tu od końca lat 90. Obiekt zaprojektował Ryszard Wilk. Rzecz została pomyślana bardzo nowocześnie. Ceramikę co pewien czas zraszała mgła wodna z dysz. W świetle nawilżone "kafle" tęczowo opalizowały. Obiekt stanął przed siedzibą Pomorskiego Banku Kredytowego, który wówczas rezydował w tym gmachu. To on sfinansował rzeźbę i przekazał ją miastu.

Oryginalną rzeźbą-fontanną Labirynt był krótko. Jak pamięta artysta, po dwóch miesiącach zapchał się otwór, bank zakręcił wodę, ktoś wyrwał dysze. Miasto podejmowało "renowację" Labiryntu, a to pomalowano go farbą, a to zaproponowano artyście... żeby posadzić w niej kwiaty.

Dziś rzeźba w ogóle nie przypomina pierwotnego zamierzenia. Z dnia na dzień jest dewastowana. Wandale ją zabazgrali. Część klinkierowych pustaków została obłupana. Otwory w „kaflach” są pełne śmieci.

- Cóż mogę powiedzieć, jestem, służę pomocą, przecież trzeba to ratować - mówi prof. Ryszard Wilk.

Rzeźbiarz (rocznik 1938) jest od wielu lat wykładowcą w Katedrze Rysunku, Malarstwa i Rzeźby ZUT oraz Akademii Sztuki. Niedawno obchodził 50-lecie pracy dydaktycznej, artystycznej i twórczej (AS zorganizowała mu wystawę w Galerii Rektorskiej).

W sprawie Labiryntu interpelację złożył radny Arkadiusz Marchewka (PO): - To miało być ciekawe, inspirujące, przyjemne miejsce dla szczecinian. W porze letniej, kiedy temperatury są bardzo wysokie, lekka mgiełka wody z pomnika-fontanny mogłaby chłodzić spacerowiczów.

Radny czeka na odpowiedź z UM. Współczesne pomniki i rzeźby są teraz pod opieką miejskiego konserwatora zabytków. Robert Grabowski z biura prasowego UM odpowiada "Gazecie": - Rzeźba-fontanna została wykonana z materiału, który niszczy ciągły obieg wody. Może warto pomyśleć nad zmianą jej roli, np. poprzez odpowiednie jej podświetlenie. To kwestia zastanowienia się.

Tymczasem nieopodal Labiryntu miasto już chce stworzyć nową fontannę. Na pl. Zwycięstwa (tu, gdzie jest basen przeciwpożarowy) tryskająca woda będzie tworzyć bramę wodną w kształcie łuku. Realizacja ma kosztować 2 mln zł.

 
Zamiast zjeżdżalni - fontanna. Na dodatek bubel?

Ponad rok temu zjeżdżalnia na placu zabaw przy ul. Noakowskiego została przebudowana w fontannę. Od tego czasu działała zaledwie kilkanaście dni. Fot. Łukasz Kolasa [PR Szczecin]

Ponad 250 tys. zł z kasy miasta wyrzucone w błoto - to opinia rodziców o inwestycji w Ogródku Jordanowskim w Szczecinie. Ponad rok temu zjeżdżalnia na placu zabaw przy ul. Noakowskiego została przebudowana w fontannę. Od tego czasu działała zaledwie kilkanaście dni.

Fontannę oceniają negatywnie przede wszystkim mamy, które do Ogródka Jordanowskiego przychodzą ze swoimi dziećmi.

- To zbiornik na liście i brudy. Zupełnie więc nie spełnia swoich funkcji. Pieniądze, które na nią wydano, zwyczajnie wyrzucono w błoto - oceniają mamy. - Nie widziałam, żeby w ogóle była uruchomiona.

Monika Bąk ze szczecińskiego Zakładu Usług Komunalnych tłumaczy, że wszystkiemu winni są wandale. - Dno niecki wyłożone było drobnymi płytkami, które zostały powyrywane - mówi Bąk. - Zniszczone zostały też inne elementy fontanny, dlatego trzeba ją naprawić.

Ekipy remontowe wkrótce mają się tym zająć. - Chcemy zrobić to jak najszybciej - dodaje Monika Bąk. - Podejrzewam, że do połowy, a już na pewno do końca lipca powinniśmy się z tym uporać.

Koszt naprawy wyniesie prawdopodobnie kilkanaście tysięcy złotych.

 
 

Bo mu spoiny puszczają
Szczecin. Zapada się ziemia. Wraz z nią ciężkie kamienne stopnie. Pomiędzy nimi puszczają spoiny. A fontanna... „się nie zapada. Monitorujemy na bieżąco stan techniczny obiektu" - zapewnia szczeciński magistrat.

Gołym okiem widać, że z fontanną na pl. Orła Białego nie jest dobrze. Zielenieje od glonów. Osadza się na niej jakiś żółty osad. Orzeł na szczycie odstaje od pionu. I nie tryska wodą z dziobu, choć - po kosztownej renowacji sprzed niespełna 7 lat - powinien. Do tego rozwarstwia się postument, na którym stoi barokowa konstrukcja: popękały spoiny, zapadają się jego stopnie. Zapada się też grunt, odsłaniając podziemną jamę. Dziura pod orłem z dnia na dzień jest coraz większa.

Co na to miejskie służby konserwatora zabytków?
- Fontanna się nie zapada. Monitorujemy na bieżąco stan techniczny obiektu. Nie ma zagrożenia konstrukcyjnego - informuje Robert Grabowski z biura komunikacji społecznej i marketingowej UM. - Niestety, następuje naturalne osiadanie stopni na gruncie. Do decyzji zarządcy terenu - Zakładu Usług Komunalnych należy, czy podejmie działania w tej sprawie w najbliższym czasie, czy nieco później. Osiadające stopnie nie są konstrukcyjnie związane z fontanną i ich osiadanie nie ma wpływu na fontannę.

* * *

Teraz wszystko jasne? Zabytek, ale pod opieką zarządcy terenu. Barokowa rzeźba, ale posadowiona na konstrukcji, która służb miejskiego konserwatora zabytków nie dotyczy. Tak to już jest w Szczecinie. Nie tylko dla orłów, niestety...
 

 

Fontanna z deszczówką

Szczecin. Powinna tryskać wodą, bo kosztowała wraz z nową aranżacją placu zabaw prawie 260 tysięcy złotych. Nie tryska - co widać. Dlaczego? Na to pytanie szczeciński magistrat przez tydzień szukał odpowiedzi.

Przez ostatnie lata w park Noakowskiego miasto wpompowało niemałe pieniądze. Nie licząc kosztu budowy okalających go parkingów - prawie pół miliona złotych, z czego tylko oświetlenie pochłonęło 200 tys. zł. Największą metamorfozę przeszedł ogródek jordanowski. Jednak nie tyle wyłożenie granitową kostką otoczenia urządzeń zabawowych, zamiana starych trawników na nowe czy nawet zastąpienie zieleni piachem wywołało najwięcej kontrowersji. Emocje poruszyła przebudowa nieużytkowanego od trzech dekad basenu.

Teraz to kolorową płytką wyłożone niecki fontanny z charakterystyczną futurystyczną zjeżdżalnią z lśniącej stali. Powinna służyć dzieciom ku zabawie, starszym dla relaksu. Niestety, nawet najstarsi z okolicznych mieszkańców nie pamiętają, by w fontannie tryskały wodne pióropusze. A powinny, dosłownie na wyciągnięcie ręki - jak zakładał projekt, a za co popłynęło sporo budżetowych pieniędzy.

Fontanna już drugi sezon częściej służy za zbiornik deszczówki niż zgodnie z przeznaczeniem. Choć najczęściej - jak ostatnio - jej zbiornik jest suchy. Zapytaliśmy magistrat, dlaczego? Po tygodniu z Biura Komunikacji Społecznej i Marketingowej UM Szczecin przyszła następująca odpowiedź:

„Naprawiano mozaikę w niecce basenu, naprawiano i uzupełniano pręty zabezpieczające. W międzyczasie doszło do spalenia silnika pompy. Aktualnie trwa naprawa. Wykonawca zobowiązał się do wykonania naprawy usterek i uruchomienia fontanny do końca przyszłego tygodnia".

Jak wygląda „aktualne naprawianie", na bieżąco śledzą okoliczni mieszkańcy.

- Przed tygodniem byli jacyś młodzi ludzie. Nawet namiocik rozstawili. Ale fontanna dalej bez wody pozostała. A w tym tygodniu... - pani Anna się zastanawia - nie, jeszcze konserwatorów przy niej nie widziałam.

Ale jak fontannę naprawią, to będzie wydarzenie! W końcu za takie pieniądze... powinno.

 
 


Kradną rybki z fontanny przed Pleciugą
ep
Nieznane dziewczyny ukradły w nocy cztery rybki z fontanny przy szczecińskim teatrze lalek
Ławica rybek w fontannie Pleciugi pojawiła się dwa lata temu na Dzień Dziecka. Za sprawą studentów Akademii Sztuki, którzy na zajęciach z rzeźby przygotowali wyklejane kolorową ceramiką dzieła.

- Szkoda, że znikły z przestrzeni publicznej - mówi Agnieszka Lisowska, rzeczniczka AS. - Rybki gruntowe pływające w fontannie cieszą się sporą sympatią szczecinian. Wiosną otrzymywaliśmy wiele pytań, kiedy wrócą na swoje miejsce.

Po przezimowaniu w Pałacu pod Globusem kilkanaście rzeźb wróciło do fontanny. W nocy z wtorku na środę między godz. 4 a 4.10 cztery rybki (każda waży nawet do 15 kg) wyniosły dwie dziewczyny. Nocny stróż nie zauważył kradzieży, ale zarejestrował ją monitoring.

- Najwyraźniej kierował nimi pęd do sztuki, ale ta sztuka miała wszystkich cieszyć - zauważa Anna Garlicka, wicedyrektor Pleciugi.

Sprawa trafiła do policji.

 

 

 
 

Czy aby nie za ciężka...ta nowa fontanna?

Anna Romanowska
Zamiast basenu ppoż. sześciometrowe strumienie układające się w wodną bramę i kładka do spacerowania pośrodku niecki. Na razie całość wygląda dość masywnie. A dojdzie jeszcze kolumna
Według magistratu fontanna na pl. Zwycięstwa jest już na "wykończeniu". We wtorek spoza ogrodzenia budowy dojrzeć można było pięć pokaźnych, betonowych filarów. Każdy z nich ma około 4 metrów wysokości.

- Naszym zdaniem płynąca woda i odpowiednie oświetlenie nadadzą fontannie lekkości - uspokaja Witold Piasecki z biura prasowego szczecińskiego magistratu.

Z filarów będzie bowiem tryskać woda i to nawet na wysokość 6 metrów. Strumienie mają układać się w łuki i tworzyć wodną bramę. Poza tym filary będą częściowo zanurzone w wodzie. Dodatkowo przez środek niecki ma być poprowadzona kładka, po której będzie można przejść pod fontanną. Dookoła ławeczki, nowe oświetlenie, dużo zieleni.

- Wygląd fontanny nawiązuje do neogotyckiej architektury, ze względu na sąsiedztwo kościoła garnizonowego zbudowanego w tymże stylu - tłumaczy wybór projektu Piasecki.

Według wcześniejszych zapowiedzi fontanna miała być gotowa do 15 sierpnia. We wtorek nic na to nie wskazywało.

- Prace żelbetowe i prefabrykaty zostały już ukończone. Zasilanie, pompy i hydraulika są również zamontowane. Obecnie trwają ostatnie prace wykończeniowe, takie jak: zagospodarowanie terenu czy nasadzenia zieleni - przekonuje Witold Piasecki.

Nie jest jednak w stanie określić przybliżonego terminu oddania fontanny.

- Wszystko jest na wykończeniu. Oczekujemy na zawiadomienie o zakończeniu prac - powtarza kilkakrotnie Witold Piasecki.

Inwestycja powstaje w ramach programu przebudowy basenów przeciwpożarowych. Koszt ponad 2 mln zł. Projekt jest w połowie współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach RPO Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013. Prace wykonuje konsorcjum "Gutkowski - Gutkowski" z Leszna.

 
 
Fontanna tajemniczo się opóźnia. Wszyscy nabrali wody w usta
Dodane 2012-08-19 18.30 , komentarzy 7 Kategorie: Wiadomości Miejsce: 

Do 15 sierpnia konsorcjum Gutkowski-Gutkowski z Leszna miało czas na wybudowanie kurtyny wodnej na placu Zwycięstwa.

Terminu nie dotrzymano, ale wykonawca i urząd miasta twierdzą, że prace budowlane są na ukończeniu.

Fontanna na placu Zwycięstwa nie ma szczęścia. Jej budowa miała ruszyć wiosną 2011 roku, ale z powodu braku pieniędzy inwestycję zawieszono. Odpowiednie
fundusze udało się wygospodarować dopiero kilka miesięcy później. Były zapewnienia o pięknej, jedynej takiej w mieście fontannie i szybkim rozpoczęciu inwestycji.

W styczniu tego roku wyłoniono wykonawcę projektu. Konsorcjum Gutkowski- Gutkowski z Leszna miało do 15 sierpnia 2012 roku wybudować piękną fontannę. Niestety terminu nie udało się dotrzymać.

– Większość prac mamy już za sobą – informuje Adam Kluczyński z firmy Gutkowski z Leszna. – Montujemy już prefabrykanty, pozostało też ułożenie szkła hartowanego. Wszystko powinno być gotowe najpóźniej za dwa tygodnie.

– Realizacja projektu przebudowa basenu przeciwpożarowego na fontannę na Placu Zwycięstwa w Szczecinie dobiega końca – mówi Witold Piasecki ze szczecińskiego
magistratu. – Prace żelbetowe i prefabrykaty zostały już ukończone. Zasilanie, pompy i hydraulika są również zamontowane. Obecnie trwają ostatnie prace wykończeniowe, takie jak: zagospodarowanie terenu czy nasadzenia zieleni. Oczekujemy na zawiadomienie o zakończeniu prac.

Opóźnienia jednak są. Fontanna, która miała być gotowa 15 sierpnia wciąż jest placem budowy. Dlaczego jednak terminu nie dotrzymano i czy będą za to kary –
nikt odpowiedzieć nie chce.

Jak ma wyglądać fontanna?

Nowa fontanna powstająca na placu Zwycięstwa ma przypominać swoistą bramę wodną, którą utworzą wodne łuki. Przez środek niecki przechodzić będzie kładka dla pieszych. Wokół pojawi się zieleń i ławki. Fontanna w dalszym ciągu będzie stanowiła awaryjny zbiornik przeciwpożarowy. Woda będzie w niej jednak cały czas filtrowana i uzdatniana.

 
 
ontanna w remoncie
Wciąż jest odcięta od świata wysokim płotem. Ale nawet zza niego widać jej odnowione lico. Fontanna na Wałach Chrobrego przechodzi gruntowny lifting, aby zachwycić nowym blaskiem w starym stylu. Niestety, z finałem dopiero na przyszłoroczne The Tall Ships’ Races w Szczecinie.

Od kilku miesięcy trwa generalny remont zabytkowej fontanny. Na zlecenie Zakładu Usług Komunalnych wykonuje go spółka Jan Rosiak & Dariusz Sobczyński. Za niebagatelne 3 mln zł. Nie cała ta suma będzie pochodziła z budżetu Szczecina. W renowacji fontanny partycypuje Europa, współfinansując inwestycję z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego.

Aktualnie jest przeprowadzana konserwacja pionowej powierzchni fontanny, wraz z wykuszami oraz obrzeża kamiennej misy wodotrysku i konchy z maszkaronami. To widać, bo z kamienia zniknął brudny, gromadzony przez dziesiątki lat szary osad. Za to nie widać tego, co w najbliższym czasie czeka fontanny zaplecze: remont pomieszczeń technicznych, wymiana stacji filtrów.

Natomiast dopiero w przyszłym roku będzie można podziwiać fontannę podświetloną. Ale już w październiku ma zacząć działać system monitoringu z kamerą ustawioną właśnie na odnawiany wiekowy wodotrysk. Dzięki czemu na bieżąco będzie można podpatrywać huk roboty przy renowacji fontanny, która powstała - jak całe Haken Tarasse - w latach 1902-07, według urbanistycznego projektu Wilhelma Meyera-Schwartau.

(an)

 
Urbaniści docenili nasze inwestycje

Rozstrzygnięty został konkurs na najlepiej zagospodarowaną przestrzeń publiczną w Polsce. Towarzystwo Urbanistów Polskich wyróżniło dwa miejsca w Szczecinie: teren przy Pleciudze oraz park przy ulicy Przygodnej. Była to już szósta edycja konkursu.

Udział w konkursie wzięło 18 miast. Teren przy Teatrze Lalek Pleciuga oraz przebudowa basenu przeciwpożarowego (powstała tam multimedialna fontanna) zajęła drugie miejsce w kategorii „nowo wykreowana przestrzeń publiczna”.

Natomiast park przy ulicy Przygodnej został wyróżniony w kategorii „nowo wykreowana przestrzeń w zieleni”. Nowy park powstał na terenie dawnej szkółki miejskiej drzew i krzewów. Powstały tam place zabaw, siłownia pod chmurką, stojaki na rowery, kosze i stoły. Posadzono ponad 40 drzew i 240 krzewów.

 
Z ponad miesięcznym opóźnieniem kończy się budowa fontanny na Placu Zwycięstwa w Szczecinie. Jak informuje magistrat, oświetloną kurtynę wodną mieszkańcy będą mogli oglądać prawdopodobnie w przyszłym tygodniu.
Choć w zbiorniku nie ma jeszcze wody, mieszkańcom nowa fontanna już się podoba. - Coś innego, wygląda ładnie - oceniają szczecinianie. - Nie mogę się doczekać, żeby usiąść na ławce obok tej fontanny.

Miasto chce uruchomić fontannę jeszcze w tym sezonie - mówi Tomasz Klek z biura prasowego szczecińskiego magistratu. - Trwa odbiór techniczny. 

Początkowo budowa miała się zakończyć w połowie sierpnia. Tego terminu wykonawca jednak nie dotrzymał. - Nie otrzymaliśmy uzasadnienia od wykonawcy, dlatego będziemy naliczać kary - zapowiada Klek.

Koszt całej inwestycji to ponad 2 miliony złotych.

 
 
Trysnęła wodą i światłem

Szczecin. Wykonano próby nowej fontanny, która powstaje przed bramą kościoła garnizonowego w Szczecinie. Moment ten uwieczniła w środę o godz. 21:30 nasza Czytelniczka p. Karolina Kłoda
 

Quote:
Przypomnijmy, że fontanna na pl. Zwycięstwa kształtem ma przypominać bramę wodną i jest wzorowany na fragmencie neogotyckiej fasady kościoła.

Fontanna będzie wpisana w kwadrat o boku ok. 17 m. Głębokość niecki wyniesie 1,70m. a powierzchnia lustra wody to 279 m kw. 

Jak już informowaliśmy, tryskająca woda będzie miała kształt łuków. Przez środek będzie biegła kładka, którą każdy będzie mógł przejść. Jak widać na zdjęciach, strumienie wody są podświetlone. 

Obiekt powstaje w ramach programu przebudowy basenów przeciwpożarowych i jest współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach RPO Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013. Nazwa projektu to: „Poprawa wizerunku oraz zwiększenie atrakcyjności turystycznej miasta poprzez przebudowę basenu przeciwpożarowego na fontannę na Placu Zwycięstwa w Szczecinie”.

wg http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=335254&page=73

 

Nowa fontanna jest już gotowa. Woda tryśnie w październiku

Zakończyła się budowa fontanny w miejscu basenu przeciwpożarowego na placu Zwycięstwa. Wykonawca musi jeszcze tylko wykonać kilka poprawek w jej sąsiedztwie.

- W piątek odbył się odbiór techniczny inwestycji - mówi Tomasz Klek z biura prasowego Urzędu Miasta. - Wykonawca musi dokonać kilku poprawek związanych z otoczeniem fontanny. Kompletujemy dokumentację powykonawczą, która umożliwi zgłoszenie zakończenia robót do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Chcielibyśmy, aby jeszcze w tym sezonie czyli do końca października fontanna cieszyła oczy mieszkańców.

Efekt prac można obejrzeć od strony kościoła garnizonowego. Od tej strony ogrodzenie jest z siatki. Basen fontanny jest już napełniony wodą. Przy jego krawędzi znajduje się instalacja, do której można podłączyć strażackie węże. Pod basenem jest bowiem zbiornik na wodę przeznaczoną dla straży pożarnej,

Po uruchomieniu fontanny woda ma tryskać ze szczytów betonowych konstrukcji tworząc bramę wodną. Całość ma wyglądać najbardziej efektownie w ciemnościach, kiedy fontanna będzie podświetlona.

Inwestycja powstała w ramach programu przebudowy basenów przeciwpożarowych. Koszt to ponad 2 mln zł. Wg wcześniejszych zapowiedzi miała być gotowa 15 sierpnia. Projekt był w połowie współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego czyli z unijnych funduszy będących do dyspozycji marszałka województwa. 

 

wg http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,12543499,Nowa_fontanna_jest_j...

 
 
Nie ma wody w basenie nowej fontanny na placu Zwycięstwa. Jeszcze kilka dni temu basen był pełen, a woda w ramach prób tryskała. Teraz niecka jest pusta, za to pojawiła się w niej drabina. 

Jeszcze w ubiegłym tygodniu fontanna wyglądała na gotową. Magistrat poinformował wówczas, że wykonawca musi jeszcze tylko wykonać kilka poprawek w otoczeniu fontanny, która miała zacząć oficjalnie działać jeszcze w październiku. Kilka dni temu można było nawet obserwować próby jej uruchomienia. Woda tryskała z dysz, działało też podświetlenie.

W sobotę basen fontanny był jednak pusty, a do jednego z elementów przystawiona była drabina.

Czy coś jednak nie działa? Nie wiemy. Na wciąż ogrodzonym placu nikogo nie było.

Po spuszczeniu wody widać za to, że basen fontanny przy kościele garnizonowym jest zaskakująco głęboki. Ma przynajmniej 1,2 metra głębokości. To wśród szczecińskich fontann rekord. Najgłębsza była do tej pory "bartłomiejka" na Jasnych Błoniach, w której jest około pół metra wody. Pozostałe fontanny są dużo płytsze. Mają co najwyżej 20 centymetrów głębokości.

Gazeta Wyborcza

 

Pl. Zwycięstwa: dziś zobaczymy, co potrafi nowa fontanna

Oficjalne uruchomienie "Bramy wodnej" przed wejściem do kościoła garnizonowego w piątek o godz. 19. - Zapraszamy mieszkańców na uroczyste włączenie i pokaz jej możliwości - mówi Tomasz Klek z Urzędu Miasta Szczecina.
Fontanna zbudowana została na dawnym basenie przeciwpożarowym. W razie potrzeby może oczywiście nadal służyć strażakom.

- Jej kształt wzorowany jest na fragmencie neogotyckiej fasady kościoła garnizonowego, a dokładniej jednego z łuków nad wejściem do świątyni - mówi Klek. Nazywa fontannę "Bramą wodną", bo strumienie wody układać się będą w swoistą bramę. - Przez środek fontanny biegnie kładka, po której można przejść. Strumienie będą kolorowo podświetlane. Jest kilka programów wykorzystujących różne barwy świateł i natężenie strumienia. Woda będzie filtrowana i uzdatniana - opowiada Klek.

Więcej... http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1...#ixzz28PNYxpzz

 

 

 

 
 

Kolejny popis idiotów [fontanna w Stawie Brodowskim]

Upały, upałami, ale to przechodzi ludzkie pojęcie. Po raz kolejny fontanna w Stawie Brodowskim została poważnie uszkodzona. Tym razem banda idiotów (przepraszam, ale nie da się takiego zachowania inaczej określić) zrobiła sobie skocznie z fontanny na środku stawu. O sprawie poinformował mnie jeden z czytelników Uśmiechnij się – jesteś w Szczecinie.

Początkowo fontanna jeszcze unosiła się na wodzie (niestety już nie działając), aż w końcu zatonęła. To niestety nie pierwszy przypadek debilnego zachowania – pisałem o tym w artykule Co się stało z fontanną ze Stawu Brodowskiego?

Sprawę przekazuję do znajomych radnych z Rady Miasta, do Rady Osiedla Niebuszewo oraz do odpowiednich osób z Zakładu Usług Komunalnych. Po prostu ręce (i nie tylko) opadają… Jak tylko coś będzie wiadomo w tej sprawie, dam znać w tym wpisie.

 
 
 

Fontanna na placu Orła Białego czeka na kolejny remont

Dodano: 10 listopada 2013, 8:15 Autor: Marek Rudnicki, marek.rudnicki@mediaregionalne.pl

Jeden z najstarszych zabytków szczecińskich bez problemów przeżył wojnę z Francuzami, potem pierwszą i drugą wojnę światową. A od dwudziestu lat poddawany jest kolejnym remontom. Teraz ogłoszono przetarg na kolejne roboty.

Fontannę na placu Orła Białego uruchomiono 15 sierpnia 1732 r. jako pierwszy fragment wodociągu szczecińskiego. W czasie ostatniej wojny władze Szczecina nakazały przysypać ją żwirem i piachem, aby w czasie alianckich nalotów nie uległa uszkodzeniu. Po wojnie działała. Obok rosły wierzby, które stanowiły z nią integralną całość.

Pierwszy kapitalny remont został przeprowadzony w latach 1990 -1992 był sukcesem, bo nic po jego zakończeniu nie popsuło się, nie oderwało, nie odpadło, słowem, zrobiony był przez fachowców. 

Kolejny rozpoczął się 15 maja 2005 r. i zakończył w rok później. To wówczas wycięto dwie rosnące obok wierzby. Wówczas też ZUK uspokajał szczecinian, że panuje nad sytuacją, robotnicy muszą wyciąć drzewa, bo inaczej nie poradzą sobie, a krytyka indolencji miejskich służb nie jest celowa, bo te bardzo dbają o zieleń miejską i posadzą na placu nowe wierzby w doniczkach za całe 48 tys. zł. 

Dokładnie w 2006 r. cztery ogromne donice z trzymetrowymi drzewkami po 12 tys. zł sztuka stanęły na placu, ale szybko zaczęły schnąć, bo - jak stwierdził ZUK - "ich utrzymanie było za drogie". 

We wrześniu 2010 r. alarmowaliśmy, że fontanna nie działa już od ponad miesiąca. Dyrektor ZUK, Andrzej Grabiec uspokajał, że trwają prace ustalające przyczynę awarii. Długo trwały, choć gołym okiem było widać pęknięcia, przez które wydostawała się woda. Zamknięto więc dopływ. 

Dopiero w czerwcu 2011 r. podjęto decyzję o remoncie. Magistrat zarzekał się: 
- Gdybyśmy puścili wodę, zniszczeniu mogłaby ulec misa, którą należy uszczelnić - tłumaczył Robert Grabowski. 

Maj 2012 r. Fontanna nadal nie działa. Trwa jej remont, tym razem za 3 mln zł. Rok 2013. Pada obietnica, że ponownie wyłączona fontanna zacznie tryskać wodą 3 sierpnia przed finałem The Tall Ships Races. Kolejne prace kosztują 200 tys. zł (miano odtworzyć zniszczoną jedną z mis i schody wokół niej). 

Najnowsze ogłoszenie ZUK z 6 listopada. Przetarg "na remont fontanny na Placu Orła Białego w Szczecinie". Konkretnie - remont stopni fontanny. Ile będzie kosztował? Andrzej Kus, rzecznik ZUK wyjaśnia: 
- Dodatkowo wracamy do pomysłu sprzed lat i fontanna zostanie podświetlona. Roboty rozpoczną się najprawdopodobniej na przełomie listopada i grudnia i potrwają do maja. Według kosztorysu powinny kosztować w granicach 145 tysięcy.

za: http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/art...ECIN/131109662

 
Fontanna: jak nie tu, to tam

Nowa fontanna ze strumieniami wody wybijanymi w powietrze na 2 metry, a do tego ławki, mały plac zabaw, zieleń. To wszystko jeszcze w tym roku i za 1,3 miliona złotych. Tyle że nie w miejscu, w jakim inwestycję widziała Rada Osiedla Łękno, a na pl. Gałczyńskiego. Co z basenem przeciwpożarowym, który miał być przebudowany właśnie w skwer z fontanną?

Miasto od kilku lat realizuje program przebudowy basenów ppoż. w fontanny. Jak na skwerze im. Szczerskiej czy pl. Teatralnym, przy Pleciudze. Ostatnią z realizacji widać na pl. Zwycięstwa, przy kościele garnizonowym. Kolejną - jeszcze w tym roku - ma być fontanna na pl. Gałczyńskiego.

Tak inwestycję zapisano w budżecie miasta i na jej realizację zarezerwowano 1,3 mln zł. Choć to dość myląca nazwa. Bo faktycznie chodzi o teren, gdzie obecnie znajduje się basen ppoż., czyli w rejonie al. Wojska Polskiego, ul. Wawrzyniaka, Gorkiego i Beyzyma. Właściwy pl. Gałczyńskiego z zielenią parkową znajduje się po przeciwległej stronie torowiska i ul. Wawrzyniaka.

- Mamy tu zaniedbany teren z zieleni. Basen o pojemności 500 metrów sześciennych - mówi Andrzej Grabiec, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM. - Projekt zakłada budowę fontanny o powierzchni 110 metrów, z dyszami wynoszącymi strumienie wody do 2 m, podświetlanymi LED-owo. W ciągach komunikacyjnych kostka brukowa. Oświetlenie parkowe, siedziska, stojak na rowery, mały plac zabaw. Z dotychczasowej zieleni zostanie przesadzone tylko jedno drzewo.

To inwestycja, która ma być realizowana na wniosek RO Łękno.

- Pięć lat zabiegaliśmy o zadbanie i zmodernizowanie basenu przeciwpożarowego oraz otaczającego go terenu. W oczko wodne, miejsce wypoczynku. Żeby przestało szpecić i śmierdzieć, a stało się elementem upiększającym miasto. Tym bardziej, że znajduje się przy arteriach - mówi Andrzej Chybowski, przewodniczący RO Łękno.

Właśnie w ulicach o dużym natężeniu ruchu, a przylegających do planowanej inwestycji, tkwi problem. Na co zwracają uwagę radni z Komisji ds. Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska i Mienia RM.

- Przy Pleciudze tego rodzaju inwestycja miała sens. Ale w takim miejscu?! Tu jest potężny ruch samochodów i linie tramwajowe, a w związku z tym hałas. Kto tu będzie chciał wypoczywać? Robimy „wrzutkę", która nikomu nie będzie służyła - twierdzi Jan Posłuszny (PO).

- Miejsce bezsensowne. Huśtawka 2 metry od jezdni. Plac zabaw nieogrodzony. Wpuść tam 5-latka. Nawet przy autostradzie miejsca wypoczynku są bardziej izolowane od hałasu i ruchu samochodowego - komentuje radny Marek Duklanowski (PiS). - Nie możemy tego robić wbrew zdrowemu rozsądkowi.

- Ludzie nas zmiażdżą za realizację czegoś takiego. Jako miasto będziemy obśmiewani - zwraca uwagę Artur Szałabawka (PiS).

Radni z komisji komunalnej zastanawiali się nawet nad wnioskiem o zdjęcie z budżetu tej inwestycji i przeznaczeniu na inny cel - choćby budowę sygnalizacji ulicznej przy ul. Duńskiej i Jantarowej - kwoty zarezerwowanej na tę realizację. Ostatecznie jednak postanowili poprzeć projekt budowy fontanny i zagospodarowania terenu, na jaki już z kasy miasta popłynęło ok. 40 tys. zł. Tyle że w innym miejscu - po przeciwnej stronie ul. Wawrzyniaka, na właściwym pl. Gałczyńskiego. Wówczas realizacja projektu powinna być tańsza o ponad 81 tys. zł, jakie już w ub. roku wydano na oświetlenie parkowe tego skweru.

- Nie upieram się. Jeżeli projekt zostanie zrealizowany w całości w miejscu zaproponowanym przez radnych. Ale... co z basenem przeciwpożarowym, którego modernizacja była celem?

To pytanie, na które jeszcze nie ma odpowiedzi.

 
 
 
Fontanna ponad wszystko

Inwestycja za 1,3 miliona złotych. Ze złą lokalizacją - stąd oprotestowana przez szczecińskich radnych. Mimo to zostanie zrealizowana, bo... tak powiedział prezydent.

W styczniu Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM zaprezentował radnym projekt przebudowy basenu ppoż. w fontannę. Na bogato, bo ze strumieniami wody wybijanymi w powietrze na 2 metry, a podświetlanymi LED-owo. Do tego kompleksowy, bo zakładający metamorfozę całego placu pomiędzy al. Wojska Polskiego, ul. Wawrzyniaka, Gorkiego i Beyzyma: ławkami, nasadzeniami zieleni i z placem zabaw.

Radni uznali projekt za interesujący lecz jego lokalizację za niedorzeczną. Z uwagi na ogromne natężenie ruchu w tym miejscu, a w konsekwencji stężenie spalin, pyłów i hałas, zdecydowanie nie sprzyjające wypoczynkowi i rekreacji. Przede wszystkim jednak ze względu na niebezpieczeństwo, jakim dla najmłodszych byłoby korzystanie np. z huśtawki posadowionej niewiele ponad 2 metry od jezdni, po której auta - bywa - pędzą nawet 70 km na godzinę.

Dlatego radni z komisji ds. gospodarki komunalnej, ochrony środowiska i mienia RM wnioskowali do prezydenta o przeniesienie inwestycji na sąsiedni - właściwy pl. Gałczyńskiego. W tej sprawie właśnie otrzymali odpowiedź Mariusza Kądziołki, z-cy prezydenta Szczecina:

„Przedmiotowy projekt jest wykonany dla konkretnego terenu, z uwzględnieniem istniejącego i zaplanowanego uzbrojenia terenu. Projekt ten jest zaakceptowany przez wszystkie niezbędne służby, jest wydana Decyzja pozwolenie na budowę.

Zmiana lokalizacji inwestycji jest niemożliwa i niezgodna z istniejącymi przepisami. Obecnie trwa weryfikacja dokumentacji projektowej a po jej zakończeniu ogłoszony zostanie przetarg na realizację zadania. Realizacja zadania ograniczy się do likwidacji istniejącego basenu ppoż. oraz do wybudowania niezbędnych w tym miejscu elementów projektu takich jak urządzenie zieleni, alejek, fontanny a także wykonania dodatkowych nasadzeń zieleni izolacyjnej od strony al. Wojska Polskiego".

- Miażdżąca krytyka ze strony radnych wszystkich opcji została potraktowana została zgodnie z Barejowskim: „cham się uprze i mu daj". Argumentacja o lokowaniu nieogrodzonego placu zabaw przy krawężniku ruchliwej jezdni nikogo z decydentów nie przekonała. Chyba nie tędy droga - komentuje radny Marek Duklanowski. - Dla mnie sytuacja taka jest nienormalna. Musimy jako klub radnych PiS zająć się tym tematem.

Błąd miejskich decydentów będzie kosztował Szczecin 1,3 miliona złotych.

Arleta NALEWAJKO

 
 
Kolejna fontanna. Się zaczęło!

Ruszyła budowa nowej fontanny dla Szczecina. Kosztowna i z fatalną lokalizacją - u zbiegu al. Wojska Polskiego, ul. Wawrzyniaka, Gorkiego i Beyzyma - stąd oprotestowana przez szczecińskich radnych. Jej realizację magistrat powierzył firmie z Leszna. Odbiór zamierza przeprowadzić po 180 dniach od przekazania placu budowy, czyli... w przyszłym roku, zimą.

W fontannę jest przebudowywany kolejny basen przeciwpożarowy. Tym razem usytuowany u zbiegu trzech wielopasmowych jezdni o sporym ruchu, przy czym na dwóch - jego natężenie jeszcze potęgują trakcje tramwajowe. Co oznacza: hałas, pyły i spaliny. Nawet dla najbardziej efektownych strumieni wodnych - wybijających na 2 metry w górę i podświetlanych LED-ami - trudno tam będzie na dłużej przysiąść, odpocząć. Tym bardziej - jak zwracali uwagę radni - ze względu na niebezpieczeństwo, jakim dla najmłodszych może się okazać korzystanie np. z huśtawki posadowionej niewiele ponad 2 metry od jezdni, po której auta - bywa - pędzą nawet 70 km na godzinę.

Właśnie dlatego takiej lokalizacji inwestycji, na której realizację w budżecie miasta zarezerwowano 1,3 ml zł, powiedzieli NIE radni m.in. z komisji ds. gospodarki komunalnej, ochrony środowiska i mienia. Jeszcze w styczniu, żeby wpłynąć na miejskich decydentów, zaproponowali jej zmianę - na sąsiedni pl. Gałczyńskiego.

 
Fontanna przed Halą Widowiskowo-Sportową (Hala Arena Szczecin):

_
 
Plac Gałczyńskiego otwarty mimo szeregu wad

Spór między miastem a wykonawcą skweru na Placu Gałczyńskiego w Szczecinie. Firma Gutkowski z Leszna uznaje prace za zakończone, magistrat nie chce odebrać inwestycji u zbiegu alei Wojska Polskiego i Wawrzyniaka wskazując na szereg usterek.

Budowa skweru z fontanną miała się zakończyć w styczniu. Wtedy wykonawca zaraportował ukończenie prac, ale miasto wykryło szereg wad - m.in. nieprawidłowe ułożenie płyt leżących przy fontannie i źle zamontowane krawężniki.

Firma Gutkowski obiecała błędy naprawić, ale kilka miesięcy później sytuacja się powtórzyła - miasto znów nie było zadowolone z efektów budowy.

Mimo tego kilka dni temu wykonawca usunął ogrodzenie i sprzęt z terenu budowy, a po skwerze można już spacerować. Miasto nie odebrało inwestycji - jak czytamy w mailu z biura prasowego: "powinna być ona potwierdzona protokołem bezusterkowym". Z kolei wykonawca pisemnie poinformował magistrat, że uznaje prace za zrealizowane.

Niewykluczone, że sprawa trafi do sądu. Firma Gutkowski nie odpowiedziała na naszą prośbę kontaktu.

Budowa skweru z fontanną w miejscu byłego basenu przeciwpożarowego kosztuje milion trzysta tysięcy złotych. Zaczęła się latem ubiegłego roku.

http://radioszczecin.pl/1,125867,pla...mo-szeregu-wad

 

W odpowiedzi na Pani interpelację z dnia 11.08.2015 r. w sprawie zakończenia inwestycji - plac plus fontanna przy skrzyżowaniu ul. Wawrzyniaka- Al. Wojska Polskiego uprzejmie informuję, że inwestycja pn. „Zagospodarowanie skweru na terenie parku im. Gałczyńskiego u zbiegu ulic Gorkiego, Wojska Polskiego i Wawrzyniaka w Szczecinie wraz z budową fontanny w obrębie istniejącego basenu ppoż. wraz z niezbędną infrastrukturą.” w ocenie Zamawiającego nie została zrealizowana zgodnie z zamówieniem. Wykonawca jednostronnie opuścił plac budowy nie realizując poprawek sygnalizowanych przez Zamawiającego. Zamawiający na swój koszt musiał zabezpieczyć teren budowy przed dewastacją oraz ewentualnymi zarzutami ze strony Wykonawcy. Gmina złożyła wniosek do sądu o zabezpieczenie dowodu w sprawie oraz wyznaczenie biegłego sądowego, który zinwentaryzuje istniejący stan i występujące wady. Następnie zostanie zlecone wykonanie zastępcze i przekazanie inwestycji do użytkowania.
Na poczet zabezpieczenia wynagrodzenia dla wykonawcy zastępczego, Zamawiający zatrzymał część wynagrodzenia. W przypadku gdyby całkowity koszt wykonania prac zastępczych oraz suma już wypłaconego wynagrodzenia dla wykonawcy przekroczyła cenę wynikającą z umowy, Zamawiający będzie dochodził odszkodowania od pierwotnego wykonawcy.

http://bip.um.szczecin.pl/umszczecin...pterdest=11152

 

.... 
- Sąd wyznaczył biegłego, który będzie zabezpieczał dowód na poczet przyszłego postępowania sądowego - wyjaśnia Tomasz Klek z biura prasowego Urzędu Miasta Szczecina. - Wizja biegłego na miejscu powinna odbyć się w terminie 30 dni od daty postanowienia sądu o wyznaczeniu biegłego.
To znaczy, że biegły obejrzy plac do 10 listopada. Póki co fontanna ma być zabezpieczona na zimę.
- W najbliższym czasie ustalony zostanie zakres działań przed zimą - mówi Klek.

Co dalej? Czy sprawa w sądzie oznacza, że skwer z fontanną będzie przedstawiał opłakany widok?

- Przygotowujemy się do zlecenia wykonania prac, dzięki którym będzie można na wiosnę skwer w całości oddać do użytkowania - zapewnia Tomasz Klek.
Na razie na płyty, które stanowią część fontanny, lepiej nie wchodzić. Kilka z nich mocno się kiwa. Pod nimi jest pusta przestrzeń kryjąca mechanizmy fontanny.

Cały tekst: http://szczecin.wyborcza.pl/szczecin...#ixzz3p5ZpdfkZ